Temat miesiąca: 25 MENEDŻERÓW   
Grudzień 1999

Bogusław J. Feder

MOTYWACYJNA ROLA LIDERA. DWA UMYSŁY W ORGANIZACJI

Jeśli chcesz wiedzieć czy jesteś liderem, odwróć się i zobacz czy ktoś podąża za Tobą. 

Dla sprawnego i dynamicznego funkcjonowania organizacji potrzebne są dwa rodzaje umysłowości. Umysł menedżera dla opracowania norm, procedur i narzędzi do pracy oraz umysł przywódcy - dla zainspirowania i zmotywowania ludzi.

Już jako dzieci, nie zdając sobie z tego sprawy, byliśmy motywowani i inspirowani przez rodziców, rodzeństwo, rówieśników lub nauczycieli. Od momentu narodzin, aż do uzyskania pełnej świadomości obserwowaliśmy i naśladowaliśmy tych, którzy byli najbliżej nas. W ten sposób stopniowo poznawaliśmy świat. To oni inspirowali nas do działania, byli naszymi przewodnikami w przyszłość i stawali się pierwszymi liderami, jakich poznaliśmy. Dorastaliśmy w kręgu ich emocji i uczuć. Przyglądaliśmy się, jak rozmawiali z innymi i dziś w dorosłym życiu powielamy, bardziej lub mniej świadomie, zaobserwowane wcześniej sposoby nawiązywania kontaktu z innymi (umiejętności porozumiewania się). To najbliżsi mówili nam, co jest właściwe i dobre, pomagając nam zbudować własny system wartości. Przypomnijmy sobie, jak z godną podziwu cierpliwością tłumaczyli nam różne zjawiska, których doświadczaliśmy, a których nie rozumieliśmy. Pamiętamy tych, którzy mówili o naszych słabościach, lecz częściej wspominamy tych, którzy dużo mocniej podkreślali nasze zasługi, budując w nas poczucie pewności siebie i wiary we własne możliwości. 

Tak, jak nauczyliśmy się podążać za nimi będąc dziećmi lub nastolatkami, tak, jako ludzie dorośli wybieramy innych przewodników, których naśladujemy. To nasi kolejni liderzy, inspiratorzy naszych myśli, za którymi chcemy podążać. Sposób, w jaki byliśmy kiedyś inspirowani do działania będzie zapewne tym, w jaki będziemy inspirować innych i nadal sami będziemy najskuteczniej motywowani do działania. Jeśli mieliśmy szczęście i naszymi pierwszymi liderami były osoby o wyjątkowej komunikatywności, ciągle motywujące nas do podejmowania ryzyka i odkrywania nowych możliwości, to prawdopodobnie, gdy zostaną stworzone warunki, możemy stać się twórczymi i niekonwencjonalnymi przywódcami dla innych. 

Z moich wieloletnich rozmów z różnymi osobami, których temat dotyczył ich dzieciństwa udało mi się wyłonić kilka wspólnych cech, właściwych liderowi. Moi rozmówcy opisywali inspirujących ich w młodości ludzi, jako osoby wiarygodne, dotrzymujące danego słowa. Nazywali ich swoimi pierwszymi i najlepszymi nauczycielami, którzy wierzyli w ich możliwości i wspierali ich w działaniu. Czując się bezpiecznie, chętnie podążali w wytyczonym przez nich kierunku. Na swoje wątpliwości uzyskiwali odpowiedzi, które utwierdzały ich w przekonaniu, że kierunek, w jakim zmierzają jest zgodny z ich systemem wartości i przekonaniami. 

Przywództwo nie jest zapisane w genach. Bycia liderem, podobnie jak bycia lekarzem czy artystą, również można się nauczyć. Trzeba jednak pamiętać, że poza pewnymi wspólnymi cechami, każdy człowiek ma własną, niepowtarzalną osobowość, i że różnią nas emocje, zachowania i sposób odbierania wrażeń. Dlatego lepiej dokładnie przyjrzeć się i zrozumieć różnice między, dobrze nam znaną z pracy postacią menedżera a słabiej, jak dotychczas, poznaną w organizacjach osobą przywódcy. To, że menedżer działa według innych reguł niż lider, wiemy od niedawna. Dziś znamy źródło tych różnic - ludzki umysł. Jego złożoność i plastyczność umożliwia człowiekowi realizację niezwykłych zadań. Dzięki niemu potrafimy marzyć, rozwiązywać problemy i myśleć koncepcyjnie. W bardzo dużym uproszczeniu sprawy przedstawiają się następująco: wszystko zależne jest od tego, które funkcje naszego mózgu dominują. Jeśli lubimy planować, porządkować, układać procedury, harmonogramy, myślimy logicznie, a sprawy rozpatrujemy od szczegółu do ogółu, mamy zadatki na menedżera - to stanowisko wymarzone dla nas. Wtedy najprawdopodobniej dominują w nas typy świadomości właściwe dla naszej lewej półkuli, m.in.: logiczność, linearność, symboliczność, werbalność, a pisanie, czytanie, recytowanie, umiejscowienie szczegółów i faktów oraz stosowanie się do wskazówek - to umiejętności, które z łatwością zdobędziemy. Z kolei, jeśli spoglądamy w daleką przyszłość i mamy rozwiniętą wyobraźnię przestrzenną, jest duża szansa, że w przyszłości zostaniemy liderem. Jeśli doceniamy znaczenie wizualizacji i barw, przemawiają do nas kształty, to nadszedł właściwy moment, aby sprawdzić, czy możemy się nim stać. Posiadając dodatkowo takie umiejętności , jak: empatia, tworzenie wizji i zdolność rozprzestrzeniania jej wśród innych, uwiarygodnimy nasz obraz przyszłości - naszą wizją. Ona sprawi, że inni zobaczą odbicie tego, na czym najbardziej nam zależy i co harmonizuje z ich wartościami i poczuciem celu. Przywódca musi jednak pamiętać, że nie wolno mu wprowadzać ludzi w błąd wmawiając, że mogą osiągnąć nierealistyczne cele. Jeśli to zrobi, przestaną mu ufać, a zaufanie to jedna z najważniejszych cech charakteryzujących relacje lidera z tymi, którzy za nim podążają. Wszystko w myśl zasady: jeśli ufasz posłańcowi - uwierzysz w jego posłanie. 

Tabela nr 1 - Dwa umysły w organizacji

Menedżer Lider
Tworzy plany Produkuje wizję
Działa od szczegółu do ogółu Działa od ogółu do szczegółu
Eliminuje ryzyko Podejmuje ryzyko
Myśli krótkimi terminami Myśli długimi terminami
Koncentruje się na zadaniach, systemach, strukturach Koncentruje się na ludziach
Stabilizuje i kontroluje Produkuje energię, motywuje i inspiruje
Wiąże energię ludzi Rozprzestrzenia energię wśród ludzi
Chroni przed złymi zdarzeniami Powoduje pozytywne zdarzenia
Podporządkowuje  Zobowiązuje
Podejmuje decyzje samodzielnie Tworzy zespół
Koncentruje się na specjalizacji Tworzy proces komunikowania
Używa formalnych struktur Używa nieformalnych struktur
Tworzy porządek w organizacji Produkuje zmiany
Planuje i budżetuje Wprowadza innowacje
Organizuje Ustala kierunki
Rozwiązuje problemy Ustanawia normy

Źródło: Opracowanie własne Centrum Kreowania Liderów SA


Menedżer i lider to dwa różne umysły w jednej organizacji. Gdyby istniał tylko jeden typ zarządzającego firmą - menedżer, z pewnością doprowadziłoby to organizację do zbiurokratyzowania. Po pewnym czasie taka organizacja byłaby odporna na wszelkie innowacje, osiągnęłaby stagnację. A wszystko przez wiarę, że jeśli się zaplanuje najdrobniejszy szczegół, opracuje stosowne procedury, to ewentualne ryzyko zostanie wyeliminowane, a firma odniesie sukces. W rzeczywistości organizacja bez wizji i elementów twórczych inspirujących pracowników to organizacja bez pędu do działania. 

Tabela nr 2 - Etapy rozwoju organizacji

Przewodzenie Zarządzanie
Kreowanie wizerunku tworzenie kultury organizacyjnej (kapitał firmy) Wprowadzanie wizji i kierunku działania
- Rozwinięcie wizji w przyszłości (czasem bardzo odległej),
- Ustanowienie strategii do produkowania zmian dla osiągania celu.
Planowanie i tworzenie budżetu
- ustalanie szczegółowych kroków i harmonogramów dla osiągnięcia oczekiwanych rezultatów,
- wykorzystywanie niezbędnych zasobów do wprowadzenia wizji w życie.
Tworzenie powiązań między ludźmi (kapitał ludzki) Komunikowanie się i budowanie zespołu:
- komunikowanie się z osobami, których współpraca może być niezbędna w procesie tworzenia zespołów oraz grup akceptujących i grup wspierających wizję organizacji oraz jej ważność,
- kształtowanie spójności celów organizacji z celami pracowników.
Organizowanie i dobór personelu:
- ustalanie i obsadzanie struktur personalnych,
- delegowanie odpowiedzialności i kompetencji,
- przygotowanie polityki personalnej i procedur,
- stwarzanie metod lub systemów do monitorowania osiągnięć.
Współpraca Monitorowanie i inspirowanie:
- rozprzestrzenianie energii wśród ludzi w celu pokonania barier,
- zaspokajanie potrzeb,
- wspieranie rozwoju i wzbudzanie inicjatywy.
Kontrola i rozwiązywanie problemów
- analiza wyników pracy z planem,
- identyfikacja niedociągnięć,
- rozwiązywanie problemów
Wyniki i perspektywy Produkowanie zmian, zwiększających możliwość realizacji wizji:
- podejmowanie ryzyka,
- eksperymentowanie,
- nieustające kształcenie i rozwój.
Tworzenie porządku i przewidywanie możliwości produkcyjnych:
- eliminacja ryzyka,
- przygotowanie i wprowadzenie zmian (nowy produkt, usługa, itp.),
- dostosowanie do nowych technologii.

Źródło: Opracowanie własne Centrum Kreowania Liderów SA

Zrozumiałe jest, że dla sprawnego i dynamicznego funkcjonowania organizacji potrzebne są oba umysły. Umysł menedżera dla opracowania norm, procedur i narzędzi do pracy oraz umysł przywódcy - dla zainspirowania i zmotywowania ludzi.

Tu dochodzimy do motywacyjnej zagadki, którą od dawna starają się rozwikłać zainteresowani tematem. Przyglądając się różnym teoriom motywacji jedynie utwierdzam się w przekonaniu, że z definicją motywacji sprawa jest trudna. Czym ona jest - instynktem czy może jednym z popędów ? Okazuje się, że ani jednym, ani drugim. Obie teorie są błędne. Teoria instynktu upadła, gdy lista przekroczyła dziesięć tysięcy pozycji, a teorię popędu obalono, gdy zrozumiano, że człowiek jest istotą ciekawą, badającą świat dla samej radości odkrywania prawdy, co trudno wyjaśnić wyłącznie popędami. Dlaczego więc wstajemy rano z łóżka ? Co sprawia, że idziemy do pracy lub szkoły ? Z jakiego powodu wykonujemy te wszystkie czynności ? Co nas ku temu popycha ? Przyglądając się ludziom widzimy, jacy pod wieloma względami, mimo wszystko, są do siebie podobni. I właśnie dzięki tym cechom możliwe jest dziś dokonanie pewnych uogólnień dotyczących motywacji, stworzenie listy czynników, które motywują do uzyskania wybitnych osiągnięć.

Tu przydatna jest wiedza o dynamice motywacji. Środowisko biznesowe zdominowane jest przez trzy główne teorie, choć ciągle pojawiają się nowe poglądy wzbogacające naszą wiedzę. Jednak nadal jedynie w pewnym stopniu przyczyniają się one do rozwikłania zagadki. Na przykład obserwując ludzi o dużej motywacji, odnoszących sukcesy, Abraham Maslow odkrył szereg kierujących nimi potrzeb, które z łatwością uporządkował w hierarchię. Wymienił tu potrzebę: samorealizacji, szacunku, przynależności i miłości, bezpieczeństwa oraz potrzeby fizjologiczne. Natomiast Frederick Herzberg skoncentrował się w swych badaniach na samej pracy. W efekcie zauważył, że czynniki, które uszczęśliwiają pracowników, nie muszą być jednocześnie tymi, które wywołują u nich niezadowolenie. W rezultacie wyodrębnił pięć czynników, dających satysfakcję z wykonywanej pracy: uznanie za dobrze wykonaną pracę, większa odpowiedzialność i awans na wyższe stanowiska, osiągnięcia oraz praca sama w sobie. Jednocześnie badania udowodniły, że fakt istnienia dobrej polityki firmowej, kompetentnych przełożonych i dobrej płacy sam w sobie nie powoduje, że ludzie stają się szczęśliwi. Zadziwiające jest, że zaspokojenie tych potrzeb powoduje jedynie, że nie są
niezadowoleni. Brzmi to trochę tak, jakby poglądy te wyrażały nadzieję na eliminację niezadowolenia, a nie szły w kierunku osiągnięcia pełnego zadowolenia. Co nie jest jednoznaczne.

Obserwując działalność firm szkoleniowych stwierdzam, że nadal zbyt wiele z nich zajmuje się wyłącznie "techniczną stroną motywowania". Zdają się nie zauważać pojawiających się innych ważnych poglądów, choćby teorii Burrhus F. Skinnera dowodzącej, że aby system motywacyjny był skuteczny, należy go dopasować przede wszystkim do osobowości pracownika. Cóż więc może być silniejszym czynnikiem motywacyjnym: wypracowany przez organizację system nagród i kar, czy sam człowiek, jego postawa, osobiste zaangażowanie w realizację głoszonych haseł, a także stosunek do ludzi i życia ? Dla rozbudowania tematu należy dołączyć tu teorię Douglasa McGregora, w której autor bardzo silny nacisk położył na wpływ postawy lidera i jego oddziaływania na pracowników i ich motywację. Zdaniem McGregora, jest on dużo większy niż modyfikacje środowiska pracy lub organizacji za pomocą technik.

Będąc niedawno na seminarium poświęconym postaci lidera, ze szczególną uwagą wysłuchałem porównań najsławniejszych przywódców świata. Jednym tchem wymieniono m.in. Indirę Gandhi, Margaret Thatcher, Lecha Wałęsę, Jana Pawła II tuż obok Adolfa Hitlera i Józefa Stalina. Wówczas nie rozwinięto tematu różnic, co wzbudziło zdumienie i dezorientację wśród słuchaczy, którzy w efekcie nie rozumieli, jakie cechy charakteryzują przywódcę grupy. Tym samym lektor nieświadomie udowodnił tezę, że podążanie wyłącznie za samą wizją, z pominięciem osoby lidera, może być katastrofalne w skutkach. Niezbędne jest, abyśmy zrozumieli, że konieczna jest spójność między liderem i jego działaniem a jego wizją przyszłości. Spróbujmy zaobserwować, czy swoim osobistym przykładem i zaangażowaniem potwierdza on publicznie głoszone poglądy. Wizja, jej twórca i sposób jej wprowadzania w życie to nierozerwalne elementy, które należy traktować jako całość. System wartości i przekonania lidera muszą być spójne z jego obrazem przyszłości, któremu zaufaliśmy. 

Motywacyjna rola lidera to niezastąpiony czynnik w inspirowaniu i motywowaniu ludzi, nadawaniu kolorytu ich życiu i w realizacji ich marzeń. Na zakończenie wszystkim marzycielom, którzy chcieliby w przyszłości komuś przewodzić dedykuję jedną z przypowieści Anthony de Mello SJ. Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzeł wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nim. Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi, szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepać skrzydłami i fruwać parę metrów nad ziemią. No bo przecież czy nie tak właśnie fruwają koguty? Minęły lata i orzeł się zestarzał. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami. Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony. - Co to jest ? - zapytał stojącą obok kurę. - To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura - ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on. Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł, wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.