MĄDROŚCI ŚWIATA
WYUCZONA
BEZRADNOŚĆ
* Pewien indyjski słoń miał zaledwie dwa lata ,
kiedy został złapany. Powinien wyrosnąć na olbrzyma wykorzystywanego do
pomocy przy zaciąganiu kłód tekowych do tartaku. Wkrótce miała rozpocząć
szkolenie, wyznaczono mu już nawet mahouta, czyli trenera. Jego prawa
noga była przykuta łańcuchem do ogromnego drzewa Mógł poruszać się w
promieniu kilku metrów, a potem wielki silny łańcuch napinał się. Żaden
dwuletni słoń nie przerwałby go. Jednakże dorosły z łatwością poradziłby
sobie. Najciekawsze, że rozmiar łańcucha dla słonia nie zwiększał się,
kiedy ten dorastał, a raczej malał. Do czasu , gdy był już zupełnie dojrzałym
słoniem , pęta ograniczały się zaledwie do niewielkiej liny. Wtedy jednak słoń
nie próbował się już uwolnić. Nauczył się, że jest zniewolony, więc
cienka lina wystarczyła, aby utrzymać go w niewoli. Gdy łańcuchy zakorzeniły
się już w umyśle, nie był potrzebny na nodze.
* Potężny szczupak walnął w szklaną przegrodę tak mocno, że wybił sobie kilka zębów. Należał do gatunku Esox Lucius, Odmiany ryb słodkowodnych tak żarłocznych i nie-okiełznanych, że zawsze wyglądał czegoś do zjedzenia. Miał podłużne, wąskie ciało, mocno zbudowane z długim, ostro zakończonym pyskiem jak u aligatora (i odpowiedni do tego apetyt). W pewnej chwili zobaczył ławicę bezradnych rybek połyskujących w wodzie nieopodal i instynktownie się na nie rzucił. Szczupaki Północne zwykle żyją w zimnych wodach Kanady i Ameryki Północnej. Ten Egzemplarz jednakże mieszkał w wielkim laboratorium akwarium. Stanowił część eksperymentu mającego stwierdzić, jak szybko ryba się uczy. Rozwścieczony tym, że nie udało mu się złapać rybek, bez przerwy ponawiał atak, lecz bezskutecznie. Rybki chroniła szklana płyta, której szczupak ani nie widział ani nie pokonał ani nie rozumiał. Każdy bezowocny atak wprowadzał sfrustrowanego szczupaka w jeszcze większe osłupienie. Teraz nie próbował już rzucać się na rybki. W rzeczywistości odwrócił się od nich i wrócił urażony do kąta swojego akwarium, gdzie nadal głodował. Gdy usunięto szklaną przegrodę, aby drapieżnik mógł polować, nie ruszał na nie. Nauczył się, że wszystkie próby nie tylko są bezskuteczne, lecz także bolesne i stresujące. Teraz, kiedy zapamiętał, że nie upoluje rybek, zagłodził się powoli na śmierć, mając w zasięgu pływające jedzenie. Chyba, że ktoś to przerwie i mu pomoże.
* Pies szczeknął z bólu, gdy naukowiec puścił prąd przez podłogę psiej klatki. Napięcie było tak niskie, że nie zadało psu rzeczywistego bólu. To raczej zaskoczenie i niezrozumiały wstrząs kazał mu dać głos. Rzut oka dookoła uświadomił szczeniakowi, że nie ma ucieczki. Była jeszcze druga strona klatki, która można było wykorzystać jako drogę na wolność, lecz dostępu do niej broniła siatka z drutu, również naładowana elektrycznie. Znów wstrząs elektryczny! Szczeniak szczeknął zraniony. Tym razem znacznie słabszy niż poprzednio lecz psa ugodziło tak samo jak przedtem. Zwierzak ponownie rozejrzał się za drogą ewakuacji. Nie znalazł jej. Doświadczenie trwało nadal. Wstrząsy osłabły tak, że psiak prawie nic nie czuł. Zaskomlał i znalazł sobie miejsce do leżenia. Kolejne wstrząsy nie zdołały go już nawet poruszyć. Za każdym razem, kiedy włączono napięcie, skowyczał i rozglądał się dookoła. Wreszcie nawet i tego zaniechał. Potem usunięto drucianą przeszkodę i pojawiła się droga ucieczki do sąsiedniej klatki. Jednak nawet próby zwabienia na drugą stronę jedzeniem i wodą nie zmusiły psa do powstania i opuszczenia sali tortur. Gdyby nie został usunięty z klatki, rozchorowałby się i zdechł. Doświadczenie litościwie dobiegło końca.
* Szczury to jedne z najlepszych pływaków w całym królestwie zwierząt. Znajduje się je na bezludnych wyspach bez względu na to, jak daleko od brzegu są te wyspy. Szczury mogą płynąć przez wiele dni. Zwykle... Naukowiec nasuwa ciężką, grubą rękawicę na dłoń i wyjmuje wielkiego szczura ze specjalnej klatki. Szczur stara się uciec podgryzając nawet rękawicę. Przez kilka minut walczy a naukowiec trzyma je mocno. Wreszcie, zdając sobie sprawę, że nie wyrwie się człowiekowi, przestaje się miotać . Następnie zostaje włożony do wielkiej wanny z wodą, z której także nie ma ucieczki. Jednakże umie pływać i jeśli to zrobi, ujdzie z życiem. Zamiast tego, idzie pod wodę i trzeba je ratować, żeby nie utonęło. Następny szczur zostaje wydobyty z klatki. Doświadczenie się powtarza. Wynik jest ten sam. Trzeci szczur wyjęty z klatki jest od razu włożony do wody bez uprzedniego przytrzymania w silnej dłoni. Chociaż nie można wydostać się z wanny, pływa bez ustanku dookoła przez dwa dni i dwie noce, szukając wyjścia. Ostatecznie zaczyna opadać z sił. Prawie przestaje płynąć. Zdaje się zbyt zmęczony, żeby przemierzyć wodę Wtedy naukowiec zawiesza sznurek poza zasięgiem szczura, lecz w miejscu, gdzie może go łatwo dostrzec. Sznurek stanowi nadzieję na pewne ocalenie, jeśli tylko szczur go pochwyci. Pomimo tego, że zwierzę nie potrafi dosięgnąć sznurka, zaczyna znów płynąć i pływa jeszcze dwa dni, aż wreszcie doświadczenie zostaje przerwane.