OKREŚL POZYTYWNE MYŚLI
Negatywne myśli drążą nasz umysł bardzo uporczywie. Może to być bardzo trudne do przezwyciężenia, ale możesz sobie wypracować „zwyczaje myślowe”. Dobrze jest zacząć najpierw od jednego obszaru beznadziejnego myślenia. Nie rozdrabniać się od razu na zbyt wiele. Np.: zawsze miałeś problemy z Georgem - możesz, więc zacząć od myśli odnoszących się do Georga.
Spisuj swoje beznadziejne myśli
Musisz wiedzieć dokładnie, co myślisz. To bardzo proste. Za każdym razem, kiedy złapiesz się na negatywnej myśli, spisuj ją słowo po słowie. Rób tak przez 4-5 dni. Tylko pamiętaj, abyś spisywał dokładne słowa.
Jeśli chcesz robić to w sposób naukowy - to dobry pomysł - dokonuj obliczeń tych negatywnych myśli - to będzie dla ciebie wskaźnikiem, jak radzisz sobie z tymi myślami. Po tym, jak spróbowałeś już parę technik na przezwyciężenie negatywnego myślenia, oceń jakie odnosisz rezultaty. Możesz liczyć negatywne myśli stawiając kreski na kartce, za każdym razem, kiedy pomyślisz sobie negatywną myśl. Możesz także przekładać monety z jednej kieszeni do drugiej, za każdym razem, kiedy pomyślisz sobie negatywną myśl.
Z pewnością zauważysz, że są takie myśli, które się uporczywie powtarzają. To bardzo ważne. Zastanów się, co je wywołuje. Jeśli możesz napisz, co sądzisz, że ją wywołuje - to ci później pomoże. Przygotowuj sobie opakowanie z karteczkami najlepiej o wymiarach 3-5. Spisuj swoje myśli z listy, którą sporządziłeś na tej karteczce zostaw tył każdej karteczki wolny. Kiedy czujesz się zrelaksowany weź taką karteczkę, zinterpretuj każdą negatywną myśl przekształcając ją w pozytywną i zapisz ją na odwrocie karteczki.
Oto przykłady: Powinieneś skończyć także spisywanie z paczką karteczek z hasłami - po jednej stronie pozytywna, po drugiej negatywna.
Beznadziejna myśl:
„Jeśli powiem - nie- będzie rozczarowany”
„Tyle mam pracy, że będę musiała pracować cały weekend”
„To ważna sesja i na pewno ją spalę”
„Och! Zrobiłam błąd”
„Byłam niemądra mówiąc cokolwiek”
„Jestem życiowym nieudacznikiem i zmierzam do nikąd”
„Zawsze byłem spięty. Nie mogę tego zmienić”
„Nie mogę się rozluźnić”
„Ale to spaliłem”
„Mój szef to zły zwierzchnik. Nigdy nie mówi, o co mu naprawdę chodzi”
„Przykro mi”
Pozytywna myśl:
„Nie mogę spełniać oczekiwań wszystkich”
„Mogę zacząć od rzeczy najważniejszych”
„Mogę zrobić plan i kontrolować się”
„Mogę uczyć się na błędach, zamiast rozczulać się nad nimi”
„Wypowiedziałam się mówiąc to, co myślałam - to najważniejsze”
„Jestem rzetelny i dobrze pracuję”
„To zły nawyk. Mogę nauczyć się nowych, lepszych reakcji”
„Jeśli wezmę głęboki oddech lepiej się zrelaksuję”
„To już przeszłość. Następnym razem mogę..”
„Mam przynajmniej szansę poćwiczyć sobie odczytywanie cudzych myśli”
„Żałuję, że...”
Pobudzaj pozytywne myśli
Pozytywna myśl rzadko pojawia się ot tak sobie. Przeważnie trzeba ją wywołać. Jednym ze sposobów na wypracowanie sobie tego jest stosowanie zasady „preferowania jakiejś czynności”. Pomyśl o „czynności, którą często wykonujesz i która jest dla ciebie neutralna albo pozytywna, np.: kreowanie czegoś, robienie kawy. To będzie „preferowana czynność”
Użyj „preferowanej czynności” jako bodźca do przypomnienia sobie o pozytywnej myśli. Możesz umieścić karteczki z pozytywnymi myślami przy telefonie. Za każdym razem, kiedy pomyślisz sobie coś negatywnego, przeczytaj pozytywną myśl. Innymi słowy rozmowa telefoniczna stanowi bodziec do pomyślenia sobie pozytywnej myśli (przeczytania jej). W ten sposób pozytywne myśli będą bardziej dostępne, kiedy będziesz ich potrzebować. Następnym etapem będzie zastępowanie negatywnych myśli pozytywnymi w prawdziwych sytuacjach.
Na podstawie: „Jak nie wypalać się w pracy” Beverly Potter