12 lipca, gościem chata jobpilota był Bogusław J. Feder, Prezes i Założyciel firmy szkoleniowo - wydawniczej Centrum Kreowania Liderów. 

ARCHIWUM ROZMOWY

 

Moderator: Witam naszego Gościa. Za chwilę rozpocznie się dyskusja.

B_Feder: Serdecznie witam Wszystkich. 

Sikorka: Witamy.

Gościu: Czego Pan nauczał pracując w szkole?

B_Feder: Przed studiami byłem nauczycielem wiodącym w klasie trzeciej szkoły podstawowej w małej wiejskiej szkole. Uczyłem wszystkiego: od polskiego, przez plastykę, po matematykę i wychowanie fizyczne. Po studiach pracowałem w szkole średniej. W latach 90-tych pracowałem również w szkole wyższej. 

Sikorka: Czy określiłby się Pan mianem człowieka sukcesu?

B_Feder: Zdecydowanie tak. Udało mi się wejść na ścieżkę realizacji moich marzeń i myślę, że jestem w połowie drogi. 

Arturo: Jakich działań jest więcej wśród grupy przez Pana badanej - kreatywnych czy odtwórczych? Jakie są proporcje?

B_Feder: Badania wyszły ciekawie i zaskakująco w niektórych aspektach. Generalnie menedżerowie okazali się ludźmi bardziej kreatywnymi, chociaż Ci, którzy określali siebie jako tych którzy osiągnęli sukces, byli mniej twórczy od tych, którzy jeszcze tego sukcesu nie osiągnęli. 

Sikorka: Czyli Pana sukces jest połowiczny...

B_Feder: Sukces jest wtedy, kiedy człowiek odważy się zacząć realizować swoje marzenia i uzna, że są warte realizacji. Wejdzie na drogę realizacji i zdobędzie się na odwagę ich realizacji. 

Arturo: Największa wada polskiej kadry menedżerskiej?

B_Feder: Szeroko pojęta ignorancja. Menedżerowie przyszłości to wykształceni humaniści, rozumiejący trudne wymagania rynku i działań konkurencyjnych. Tej wiedzy niestety brak menedżerom. W szczególności wiedzy o drugim człowieku, o jego potrzebach i relacjach jakie zachodzą pomiędzy ludźmi. 

Sikorka: Obawiam się, że odwaga to za mało, by osiągnąć sukces...

B_Feder: Mówiąc o odwadze mam na myśli przede wszystkim umiejętność myślenia odważnego, wychodzącego poza utarte schematy i reguły. 

Arturo: Jaka uczelnia wyższa "wydaje" najlepszych menedżerów?

B_Feder: Chodzi o Polskę czy świat?

Arturo: Z czego czerpie Pan energię do swoich działań?

B_Feder: Odpowiem śmiesznie: z diety - wysokotłuszczowej i nisko węglowodanowej. 

Taran: Co Pan rozumiał przez niekonwencjonalny sposób myślenia, czy dotyczyło to tylko szkoleń?

B_Feder: Umiejętność spostrzegania świata swoimi oczami poprzez swoje zmysły (patrz filozofia empirystów). Jednocześnie umiejętność stawiania się w pozycji drugiej osoby - patrzenia na świat oczami kogoś innego (patrz empatia), plus umiejętność obserwacji z pozycji niezaangażowanego uczestnika wydarzeń. Jeśli ten proces odbywa się szybko w naszym umyśle to widzimy świat w pełniejszym obrazie, nie przekłamany przez nasze zmysły, mamy szansę wyjść poza utarte schematy. 

Arturo: Chodzi o Polskę.

B_Feder: Myślę, że do dobrych uczelni należy szkoła Koźmińskiego w Nowym Sączu, czy Bielsku-Białej. Proszę prześledzić rankingi uczelni, które można znaleźć również w serwisie jobpilot. 

Koalicjant: Czy zarządzanie zmianą jest wiodącym "tematem" firmy?

B_Feder: Nie, jest to wiodący temat w sensie nazwy programu. 

Anasybe: W jakim kierunku nastąpi rozwój szkoleń w Polsce? Co Pan o tym sądzi jako specjalista?

B_Feder: Czy jesteś z konkurencji? 

Sikorka: Po czym poznał Pan, że osiągnął sukces?

B_Feder: Jest to pytanie o dowody, które można uzyskać porównując stan wyjściowy (obraz rzeczywistości do której dążymy - inaczej wizja która pojawiła się kiedyś w naszym umyśle, która może dotyczyć zarówno zjawisk materialnych jak i niematerialnych, np. jakość relacji międzyludzkich) ze stanem pożądanym tj. po upływie jakiegoś okresu czasu. Jeśli stan początkowy - obraz w naszym umyśle - jest zbliżony do, lub odpowiada stanowi pożądanemu, mówimy wówczas, że poprzez swoje działanie osiągnęliśmy sukces. W taki sposób każdy człowiek projektuje swoją karierę zawodową. 

Nikt: Podobno gdy jest recesja to firmom brakuje pieniędzy również na szkolenia - czy Pana firma to odczuwa?

B_Feder: Szkoleniami zajmuję się od 1988 roku. W sytuacji kiedy był wzrost gospodarczy w kraju, ze szkoleń korzystały średnie i duże firmy. W okresie trudnej sytuacji, ze szkoleń korzystają głównie duże firmy. 

Gryf: Dlaczego akurat założył Pan firmę szkoleniową?

B_Feder: Musiałbym prześledzić swój życiorys lub życiorys moich rodziców i dziadków, żeby w pełni zaspokoić Twoją ciekawość - "dlaczego". W skrócie - jest to połączenie mojego doświadczenia osobistego z "pięcioma minutami" które każdy człowiek w życiu posiada na wykorzystanie energii, która się pojawia w określonym czasie, w określonym miejscu, z określonymi ludźmi. 

Rudyrydz: Menedżer przyszłości bardziej nastawiony będzie na ludzi, czy na zadania?

B_Feder: Myślę, że na ludzi. 

Traki: Czy uważa Pan podejmowanie pracy za "friko" jedynie dla zdobycia praktyki (np. przez studentów) za nadchodzącą przyszłość?

B_Feder: Tak. 

Sikorka: Jako człowiek sukcesu rozumiem, że jest Pan szczęśliwy, a codzienna praca zawodowa i współpraca z ludźmi jest dla Pana satysfakcją...

B_Feder: Tak, jest to model relacji oparty przede wszystkim na chociaż minimalnej chęci postawienia się w "buty" innej osoby. 

Bylektoś: Rodzina a realizacja zawodowa - czy da się to pogodzić?

B_Feder: W moim przypadku niestety nie. W innych - nie mam danych. Co rozumiesz pod pojęciem rodziny? Ta funkcja bardzo się zmieniła przez ostatnich kilka lat. 

Nikt: Czy uważa Pan, że Pracodawcy niechętnie zatrudniają absolwentów?

B_Feder: Tak, znam tą tendencję. Z braku doświadczenia zawodowego, w związku z powyższym, podtrzymuję stwierdzenie by łapać doświadczenie nawet w zamian za niewielkie świadczenia. 

Nikt: Mam na myśli żonę, dzieci i czas poświecony dla nich (przynajmniej trochę, bo doba ma od zawsze tylko 24 godziny).

B_Feder: Żony nie mam, ale bliską osobę tak. Żona to funkcja - jak mąż. Ja wolę mieć bliskie osoby bez nazewnictwa. 

Ewa: Jakie są atuty Pana firmy?

B_Feder: Zawsze byli to ludzie, którzy w niej pracowali. 

Nikt: Których polskich menedżerów najbardziej Pan ceni, którzy są sztandarowymi przykładami w Pana wykładach, przemówieniach?

B_Feder: Trudno powiedzieć, ponieważ nie prowadzę statystyk. Jednak wśród znaczących osób mogę wymienić te, które poprzez swój wysiłek i pasję osiągnęły bardzo dużo, np. - A.Kalicki (Kolporter), P.Nitecki (Nitech - Antalis), P.Madoń (Wyższa Bielska Szkoła Biznesu), A.Modrzejewski (PKN ORlen) i inni. 

Hak: Co to znaczy - "żona to jest funkcja" ???

B_Feder: Dlaczego nie nazywa się bliska osoba tylko żona? 

Anasybe: Czy uważa się Pan bardziej za lidera czy za menedżera?

B_Feder: Są okresy w działalności firmy kiedy uruchamiam bardziej potencjał twórczy (bardziej wizjonerski), po czym następuje okres porządkowania wszystkich pomysłów i określenia na nowo porządku organizacyjnego w firmie - czyli zadania dla menedżera. 

Lolo: Wasza firma swojego czasu stała się sławna przez wprowadzenie tzw. kodeksu etycznego. Czy może Pan powiedzieć o tym coś więcej?

B_Feder: Moja firma powstała w 1991 roku. Zatrudniłem wtedy wielu młodych, niedoświadczonych, ale zdolnych ludzi - zarówno pracowników etatowych jak i wykładowców. Obdarzyłem Ich dużym zaufaniem, wspólnie tworzyliśmy coś ważnego. W połowie lat 90-tych wyjechałem na stypendium do USA, skąd przywiozłem nową wiedzę i pomysły. Niestety większość z tych osób próbowała zawłaszczyć sobie "kawałek ciastka" wykorzystując zaufanie którym zostali obdarzeni. To była geneza powstania kodeksu etycznego. 
Wszędobylski: Na jakiej uczelni Pan się doktoryzuje?

B_Feder: Na Akademii Pedagogiki Specjalnej. 

Ewa: Jakiego typu szkoleniami zajmuje się grupa CKL?

B_Feder: Odsyłam na stronę www.ckl.com.pl .

Lolo: Jaka jest przyszłość branży szkoleniowej?

B_Feder: Według mnie ogromna.

Hak: Ale dlaczego "funkcja"? Bez względu na to jak Pan to nazwie, nie rozumiem określenia "funkcja". Czy żona kojarzy się Panu ze "służącą", a "bliska osoba" to ... ?

B_Feder: Proszę zadzwonić do firmy to odpowiem osobiście. 

Wszędobylski: Liderem trzeba się urodzić - czyż nie?

B_Feder: Nie. 

Anasybe: Czy w Polsce Pana zdaniem jest teraz czas bardziej dla menedżerów czy dla liderów?

B_Feder: Dla przywódców obdarzonych wizją i odwagą działania. 

Sikorka: Ile osób zatrudnionych jest w Pana firmie?

B_Feder: Na stałe 15 i około 150 współpracowników. 

felekkartofelek: Na jakiej uczelni pisze Pan doktorat i czy prowadzi Pan teraz zajęcia ze studentami? Jeżeli tak, to jaki jest poziom studentów AD 2002?

B_Feder: Zajęcia ze studentami zaczynam od września w Bielsku i na Akademii Pedagogiki Specjalnej. 

Anasybe: Jakie cechy i umiejętności powinien Pana zdaniem posiadać idealny pracownik?

B_Feder: Powinien być sumienny w realizacji pomysłu. 

Traki: Co w takim razie opłaca się bardziej - ukończyć renomowaną szkołę (PW,UW itp.),ale z większym naciskiem na teorię w nauczaniu, czy też szkołę o mniejszej renomie, ale z dużą liczbą ćwiczeń?

B_Feder: Sądzę, że postawiłbym na szkołę która daje więcej umiejętności, niezależnie od renomy. Za renomą często stoi tylko dobry marketing i liczba studentów. 

Bajka: W jakim momencie pojawił się pomysł na szkolenia?

B_Feder: Dorastałem i wychowywałem się w systemie w którym zanegowałem jakość relacji międzyludzkich. Popularne w tamtych czasach było powiedzenie: ludzie mówią co innego, myślą co innego i robią co innego. W roku 80-tym gdy byłem studentem, byłem na tyle młody by nie wtopić się w tamten system...... i na tyle dorosły by widzieć wszystkie jego wady. Kiedy na początku lat 90-tych pojawiła się możliwość robienia czegoś własnego (nie chodzi o działalność gospodarczą tylko o swobodę myślenia) chciałem mieć swój wkład w kształtowanie innej rzeczywistości w Polsce. Stąd właśnie pomysł na stworzenie własnej działalności edukacyjnej.

Bajka: Co by było gdyby Einstein pracował na komputerze?

B_Feder: Czy mówisz o marnej kopii umysłu ludzkiego jakim jest komputer? W rzeczywistości on pracował na swoim "komputerze" w swoim umyśle. 

Sikorka: Potwierdził Pan, że codzienna praca zawodowa i współpraca z ludźmi sprawia Panu satysfakcję. Czy tak samo odpowiedzieliby Pańscy pracownicy?

B_Feder: Proszę zapytać moich współpracowników. 

Farama: Dlaczego nie odpowiedział Pan na pytanie Bajki?

B_Feder: Konkretnie które? 

Farama: Ostatnie.

B_Feder: Co by było gdyby było? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. 

Farama: Co sądzi Pan o wymuszonej sytuacji pracy młodych ludzi za darmo?

B_Feder: Uważam, że to jest nie w porządku.

Anasybe: Dobre szkolenie - co to Pana zdaniem oznacza?

B_Feder: Kiedy uczestnicy wychodzą z poczuciem, że chcą się dalej uczyć. Dziękuję wszystkim za wirtualną komunikację. Chętnych do bliższego poznania się ze mną i z firmą zapraszam na stronę www.ckl.com.pl. Proszę także o kontakt bezpośredni lub telefoniczny. Życzę udanego weekendu i odwagi w realizacji swoich marzeń. 

Moderator: Dziękujemy za spotkanie, zapraszamy na następne dyskusje.