@ Dusza firmy


@ Kodeks etyczny


@ Kompetencje


@ Publikacje


@ Inspiracja


@ Pomyślałem sobie


@ Klienci


@ Rekomendacje


@ Napisali o nas


@ Kontakt


@ Serwis w pigułce


FORUM i ZASOBY

login 
hasło 

Nasi partnerzy:
więcej>>>
Szczególnie polecamy

O POSZUKIWANIU WYOBRAŹNI – MYŚLI, KTÓRE PROWADZĄ DO PRZYWÓDZTWA
„W XXI wieku siła wyobraźni, zdolności umysłowe i inicjatywa okażą się czynnikami o zasadniczym znaczeniu”

Lester C. Thurow: The Future of Capitalism, William Morrow, Nowy Jork 1996, s.279


Dlaczego przywództwo?

Wszystkie stworzenia żyjące w społecznościach potrzebują przywódców; w każdym wilczym stadzie jest przywódca, czy jest to stado dorosłych czy młodych wilków. Gdy ludziom odbierze się ich przywódców, nadal będą ich szukać, szczególnie w czasach kryzysu i gwałtownych zmian. Skala konsekwencji jest również odmienna, od nieszkodliwych po dramatyczne.
Z potrzeby posiadania przywódców wynika jednoznacznie chęć pójścia w ich ślady; można by rzec, że ludzie musza robić albo jedno albo drugie – albo przewodzą, albo są czyimiś zwolennikami – niezależnie od społecznego kontekstu, w którym się znajdują. Nie myślę tu tylko o największych formach przywództwa na scenie politycznej czy świecie wielkiego biznesu; przywódcy I zwolennicy to podstawowe archetypy codziennego życia. W domu, na boisku szkolnym, w biurze, w każdej sytuacji mamy do czynienia z pozycją przywódcy lub zwolennika.
Badania nad zjawiskiem przywództwa są niemal tak stare jak Republika Platona, zajmują niezliczone ilości stron w periodykach historycznych, politycznych, psychologicznych I ekonomicznych. Niestety, zbyt wielu teoretyków zarządzania zredukowało je do kilku preskryptywnych zasad, procedur i modeli i nie podjęło niektórych ważnych I ciekawych problemów związanych z tą tematyką: np. co determinuje przywódcę, kto nim zostaje a kto nie? Co dzieje się w wewnętrznym świecie naszych przywódców? Jak wygląda ich psychika?

Wydawane książki, poradniki zawierają szczegółową analizę stylu przywództwa największych liderów wszechczasów. Księgarnie wypełnione są pozycjami na temat przywództwa, które kładą główny nacisk na racjonalne i świadome działania liderów. Jest to zrozumiałe, że czytelnicy sięgają po proste porady, wskazówki na temat komunikacji czy motywowania podwładnych. Autorzy tych poradników, boją się dotknąć tego co irracjonalne, nieuświadomione w działaniach wybijających się liderów. A może warto sięgnąć głębiej i poprowadzić czytelnika w to co jest wielkie, ale często nie widoczne przy pierwszym spojrzeniu.

A zaczęło się tak,

Człowiek pomyślał po raz pierwszy wtedy, kiedy musiał stawić czoła naturze, która pozbawiła go spokoju. Kiedy zabrakło mu umiejętności do zaspokajania potrzeb swoich i rodziny, nadzieja i strach na stałe zagościły w jego życiu. I wtedy człowiek zaczął zmieniać się w istotę rozumną.


że najpierw była imaginacja - władza wyobraźni,

Nie posiadamy wyobrażeń wrodzonych. Arystoteles twierdził, że to wszystko, co obejmuje rozum, muszą odczuć najpierw nasze zmysły. Z porównania odczuć powstają wyobrażenia oparte na zmysłach. Z porównywania wyobrażeń zmysłowych pochodzą wyobrażenia myślowe. Możemy odnawiać wrażenia minione, łączyć je ze sobą, przedkładać jedne nad drugimi, przeistaczać, przerabiać, tworzyć nowe obrazy. Kiedy posiadamy władzę nad tymi działaniami i kieruje nimi rozum – jest to genialne. Kiedy jednak władza wyobraźni spod rozumu ucieka, mamy do czynienia z fikcją. Posiadamy pamięć, a jednak ciągle dajemy ponosić się podpowiedziom imaginacji i brać nierzeczywistość za prawdę. Jest to pierwszy, instynktowny odruch każdego umysłu.

Za pomocą imaginacji robimy sobie wyobrażenie domyślne, które wywołuje u nas wyobrażenie fałszywe. Stąd też bierze się w człowieku skłonność do tworzenia domyślnych przyczyn przy niezrozumiałych skutkach. Nasza imaginacja kierowana nieznanymi zdarzeniami, pobudzona skutkami bez zrozumiałych przyczyn, wpada w sidła przypuszczeń i przesądów.

później powstało wyobrażenie przyszłości,

Pierwsi ludzie na tej ziemi stawiali czoła wielu niebezpieczeństwom, byli miotani różnymi potrzebami, cierpieli, walczyli i doświadczali. Aby ocalić siebie i swoich bliskich musiał człowiek stworzyć swoje pierwsze wyobrażenia myślowe. Pierwszą myślą, pierwszym objawem rozumu, pierwszym ogniwem ciągłego i nieskończonego łańcucha myśli ludzkich jest wyobrażenie przyszłości i aby myśl nabrała trwałości, stworzył człowiek wyrazy, którym nadał znaczenie.
Kiedy wyrzekł słowo „przyszłość” natychmiast zaczął się zmieniać i on, i świat wokoło niego.

i pojawiły się umiejętności, które nas prowadzą,

„Zawsze chciałem to przeżyć, wejść na stadion i usłyszeć oklaski” – powiedział w 1996r w Atlancie Robert Korzeniowski. Do przodu pchała go wola walki (był chorowitym dzieckiem, astma, anginy, reumatyzm, zwolnienia z WF-u). Wygrywać i to wygrywać w stylu najlepszym z możliwych. Jest perfekcjonistą w każdym calu. Idzie przez życie miarowym krokiem, precyzyjnie wytyczoną drogą i zawsze dochodzi do celu. Jest dowcipny, oczytany, zna cztery języki. Ponadto, jak twierdzą przyjaciele, można na nim polegać jak „na Zawiszy”. W jego życiu poszukiwanie następcy, któremu mógłby przekazać pałeczkę i receptę na sukces, stało się prawie obsesją”.

Badacze przywództwa (Bass, 1981, 1985; Burns, 1978; Kotter, 1992: Bennis i Nanus, 1985; Leavitt, 1986; Tichy i Devanna, 1986; Kets de Vries, 1989; Zaleznik, 1989) wśród najważniejszych cech przywódców umieścili następujące elementy: umiejętność stworzenia i zaprezentowania wizji przyszłości, podejmowania wyborów (często bolesnych), dzielenia tej wizji ze swymi zwolennikami, tworzenia związków, przekazywania władzy swym zwolennikom utrzymywania wśród nich wizji na poziomie rzeczywistości. Umiejętności te musza stanowić przeciwwagę dla mniej uchwytnych aspektów przywództwa: stopnia, w którym zwolennicy chcą widzieć pewne cechy u swych przywódców i w rezultacie nadawać znaczenie ich działaniom lub brakowi działania.


aż wreszcie narodziła się myśl, która prowadzi do przywództwa.

Ci którzy jako pierwsi poczuli swoje wyobrażenie myślowe stanęli na czele tych, u których imaginacja posiadała władzę wyobraźni i kierowali swoją uwagę na poszukiwania tego, co tylko dla nich samych jest dobre.
To oni pierwsi skoncentrowali swoją uwagę na przyszłość i jej wyobrażenie i wskazali innym kierunek, w którym mają podążać. Oni posiedli zdolności, które pomogły innym mniej cierpieć i lepiej żyć.
Nie ma większego absurdu i gorszej przysługi dla ludzkości w ogóle, niż uparte twierdzenie, ze wszyscy ludzie są równi. Rzecz to najoczywistsza, ze ludzie nie są równi, a wszelkie demokratyczne koncepcje, zdążające do zrównania wszystkich ludzi, są tylko wysiłkiem ku zatamowaniu postępu. Ludzie nie mogą być jednakowo użyteczni. Ludzie większych zdolności są mniej liczni, niż mniej uzdolnieni; tłum mniejszych ludzi może powalić większych, ale, czyniąc to, powala samych siebie. Właśnie ludzie więksi dają społeczności przywództwo i umożliwiają mniejszym życie z mniejszym wysiłkiem.


Autor:
dr Bogusław J. Feder
Centrum Kreowania Liderów S.A.
b.feder@ckl.com.pl



Bibliografia:
Stanisław Staszic – „Ród Ludzki”- Warszawa, 2003
Henry Ford – „Moje życie i dzieło” – Warszawa, 1925
Manfred Kets de Vries – „Przywódcy, Błazny i Oszuści” – CKL S.A., 1998


Chcesz otrzymywać aktualne informacje o szkoleniach i nowościach CKL S.A.?

1997-2003 © CKL S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone