|
EKSPERT
RADZI |
ekspert
radzi Koncepcje konsolidacji sprawozdań finansowych1 1. Wprowadzenie Ustawa o rachunkowości z dnia 29 września 1994 roku wprowadziła po raz pierwszy do polskiego prawodawstwa powszechny (z pewnymi wyłączeniami) obowiązek przedstawiania pozycji majątkowej, finansowej i dochodowej podmiotu gospodarczego posiadającego znaczące i kontrolne udziały w innych podmiotach gospodarczych przez pryzmat sprawozdań finansowych. Sprawozdania finansowe grupy kapitałowej mają na celu rozszerzenie podmiotu sprawozdawczego o inne podmioty, nad którymi sprawuje on kontrolę lub, na które ma on pewien znaczący wpływ. Podejście takie wymusza przyjęcie założenia, że działalność podmiotów zależnych od podmiotu dominującego prowadzona jest przez niego samego w oparciu o posiadanie przez te podmioty aktywa netto, które należą lub współnależą do podmiotu dominującego2. Celem nadrzędnym sprawozdawczości grupy kapitałowej jest przedstawienie jej wyników w taki sposób, jakby były one osiągnięte przez jednostkowy podmiot gospodarczy, oraz sytuacji majątkowej grupy przedsiębiorstw w taki sposób, jakby była to sytuacja jednostkowego podmiotu gospodarczego. Przejęcie określonej koncepcji grupy kapitałowej3, której pozycja ma być przedstawiana w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych przez zdefiniowanie podmiotu dominującego, a przez to jednocześnie podmiotu zależnego i stowarzyszonego przez relację dominacji i stowarzyszenia nie rozwiązuje jeszcze kwestii prezentacji pozycji majątkowej i finansowej oraz wyników osiąganych przez tak zdefiniowaną grupę. Relacja dominacji między podmiotami, wcale nie musi, bowiem opierać się na więzach kapitałowych, a poza tym, nie musi wynikać z posiadania przez jeden z podmiotów (podmiot dominujący) bezpośrednio przez inne podmioty podporządkowane udziałów większościowych w drugim podmiocie (podmiocie zależnym). Jednak dla przedstawienia koncepcji rachunkowości leżących u podstaw sporządzania i prezentacji sprawozdań finansowych grupy przedsiębiorstw przyjmijmy podstawowe założenie: relacja dominacji między podmiotami wynika z rozwiązań kapitałowych, dających podmiotowi dominującemu większość udziałów w kapitale własnym podmiotu zależnego4 5. Stwierdzenie to nie zakłada jednak, że wszystkie udziały znajdować się muszą w posiadaniu podmiotu dominującego. Oznacza to, że część udziałów znajduje się poza własnością podmiotu dominującego bezpośrednio, lub pośrednio przez inne podmioty zależne od danego podmiotu dominującego w grupie. A zatem zakładamy, że występują indywidualni bądź instytucjonalni udziałowcy, mający prawa do części majątku netto podmiotu zależnego oraz części wygospodarowanego przez ten podmiot w danym okresie wyniku finansowego. Główny problem, jaki w tej sytuacji występuje, to problem zakresu prezentacji majątku netto podmiotu zależnego. Czy zatem sprawozdanie grupy kapitałowej powinno uwzględniać tylko prawa udziałowców grupy do majątku netto podmiotu zależnego, czy też prezentować go w całości, uwzględniając przy tym udziałowców mniejszościowych spoza grupy? Odpowiedź na to pytanie i związane z tym inne problemy, jest zasadniczym celem tego artykułu i zostanie przedstawiona w oparciu o rozwiązania teoretyczne. 2. Koncepcje sprawozdawczości finansowej grupy kapitałowej Jak podkreśla opracowanie amerykańskiego Komitetu Badawczego do Spraw Koncepcji i Standardów w Rachunkowości (an. Concepts and Standards Research Study Committee), powołanego przy Amerykańskim Stowarzyszeniu Rachunkowości (AAA) w 1964 roku, (AAA Committee Report, 1965, s. 358-376) w rachunkowości podmiot gospodarczy, z którym mamy do czynienia, może być zdefiniowany jako „obszar ekonomicznego zainteresowania konkretnej jednostki lub grupy”, stwierdzając dalej, że „(...) granice takiego podmiotu gospodarczego mogą być zdefiniowane przez: 1) określenie zainteresowanej jednostki lub grupy, oraz 2) określenie charakteru interesu tej osoby lub grupy. Na pojęcie podmiotu gospodarczego składa się działalność, którą prowadzi, zdarzenia gospodarcze, wykorzystanie zasobów (materialnych i niematerialnych, kwalifikowanych i niekwalifikowanych), które razem wpływają na interes jednostki lub grupy. Mówiąc prościej, Komitet przyjmuje za punkt wyjścia definiowanie podmiotu gospodarczego jako podejścia zorientowanego na odbiorcę: oznacza to, że rachunkowość i sprawozdawczość finansowa rozwijana jest w celu zaspokajania potrzeb poszczególnych jednostek i/lub grup” (ibid.) Przyjęcie takiego stanowiska oznacza, że jeśli weźmiemy za punkt odniesienia odbiorców sprawozdań finansowych podmiotu sprawozdawczego, którzy mają jakikolwiek związek własnościowo-roszczeniowy z tym podmiotem, to w odniesieniu do sprawozdawczości grupy przedsiębiorstw wyróżnić można kilka podmiotowych „teorii” rachunkowości w odniesieniu do grupy przedsiębiorstw, odpowiadających koncepcji sprawozdawczości grupy. Trzy z nich rysują się automatycznie: 1) koncepcja oparta na właścicielach kapitałów z punktu widzenia grupy (koncepcja własnościowa), 2) koncepcja oparta na właścicielach podmiotów grupy (koncepcja podmiotu gospodarczego), 3) koncepcja oparta na właścicielach grup (koncepcja podmiotu dominującego). Próbę ujednolicenia podejścia do wyjaśnienia i prezentacji wykształconych przez naukę koncepcji rachunkowości (na potrzeby praktyki gospodarczej) do ujmowania udziałów podmiotu dominującego w podmiocie zależnym, a co za tym idzie prezentacji skonsolidowanych sprawozdań finansowych podjęli George. C. Baxter i James C. Spinney (1975), dokonując zwięzłej prezentacji oraz porównania „teorii” rachunkowości, leżących u podstaw konsolidacji sprawozdań finansowych. Wyróżnili oni cztery niezależne, wewnętrznie spójne koncepcje konsolidacji sprawozdań finansowych: 1) koncepcję własnościową, 2) koncepcję podmiotową (podmiotu gospodarczego), 3) koncepcję podmiotu dominującego, oraz 4) koncepcję rozszerzonego podmiotu dominującego6. Biorąc właśnie za punkt odniesienia podejście do udziałów mniejszości w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych podstawowe założenia koncepcji własnościowej, podmiotu dominującego i koncepcji podmiotu gospodarczego przedstawić można za pomocą rysunku (patrz rysunek 1).
Rysunek 1. Podejście rachunkowości do udziałów mniejszości w różnych koncepcjach grupy. Źródło: opracowano na podstawie: P.A. Paylor, 1987, s.111. Trzeba jednak podkreślić, że koncepcje te wywodzą się z klasycznych teorii rachunkowości, odnoszących się do odzwierciedlania przez pryzmat sprawozdawczości relacji między podmiotem gospodarczym i jego właścicielem, stanowiąc bazę odniesienia dla prezentacji sprawozdań finansowych z punktu widzenia ich odbiorców. Teorie te mają ogromne znaczenie z punktu widzenia interpretacji praw i udziałów różnorodnych grup bliższego i dalszego otoczenia danego podmiotu gospodarczego oraz z punktu widzenia określania składowych elementów do ustalania wyniku finansowego danego podmiotu gospodarczego. Znamienne jest jednak to, że w przypadku podmiotu gospodarczego, jaki tworzy się dla potrzeb sprawozdawczości grup kapitałowych, klasyczne teorie rachunkowości nie są w pełni adaptowalne do takich warunków, stąd też rozwinięte koncepcje konsolidacji sprawozdań finansowych łączą w sobie różnorodne elementy tych dedukcyjno-normatywnych teorii rachunkowości. Nie można ich przenosić bezpośrednio na grupę kapitałową, którą to przecież dla potrzeb konsolidacji utożsamia się z podmiotem gospodarczym (Hendriksen, E.S., 1982, str. 468-469). Zanim zostaną przedstawione bliżej koncepcje konsolidacji sprawozdań finansowych, należy przedtem przedstawić teorie rachunkowości, z których się one wywodzą. Syntetyczne ich ujęcie, poparte przykładem liczbowym, przedstawione jest w następnych częściach niniejszego opracowania. 3. Podmiotowe teorie rachunkowości7 Niektórzy współcześni teoretycy rachunkowości uważają (np. H. Wolk, J.R. Francis, M.G. Tearney, 1984), że teorie te obecnie straciły na zainteresowaniu, a wyparte zostały przez powstanie badań empirycznych w rachunkowości. Odgrywają przez to drugoplanową rolę w odniesieniu do współczesnych badań rachunkowości. Polska współczesna literatura przedmiotu poświęca im również niewiele uwagi. Biorąc pod uwagę czas, w jakim podmiotowe teorie rachunkowości powstawały, oraz funkcje, jakie wypełniały, można już dziś mówić o teoriach klasycznych i teoriach współczesnych. Do tych pierwszych zalicza się (Hendriksen E.S., 1982, Shroeder R.G. et al., 1991): 1) teorię własnościową8 2) teorię podmiotu gospodarczego, definiowaną najpierw niezależnie przez Wiliama A. Patona (1917, 1922) i A.C. Littletona (1933), a następnie rozwijaną przez nich wspólnie (Platon, W.A., A.C. Littleton, 1940)9 Wielu teoretyków jednak doszukało się w nich wewnętrznych sprzeczności i rozwinęło swoje własne teorie. Wśród licznej ich grupy, które wyrosły na bazie teorii klasycznych, wyróżnić można: 3) teorię funduszową Williama J. Vattera (1947), 4) teorię przywódcy (ang. Commander theory) Louisa Goldberga (1963), 5) teorię przedsiębiorstwa (ang. Entreprise theory) rozwiniętą przez Waino Soujanena (1958), będącego pod dużym wpływem pracy Manfreda Berlinera, „Schwierige Fälle der Buchhaltung” (1893), oraz 6) teorię własności rezydualnej (ang. Residual equity theory) Georga J. Staubusa (1959), której korzeni można doszukać się w wywodach W.A. Patona z 1922 roku w pracy „Accounting Theory”. W celu przybliżenia istoty klasycznych podmiotowych teorii rachunkowości poniżej przedstawione zostaną zasadnicze ich elementy. Współczesne teorie nie są tutaj prezentowane, jako, że ich wpływ na powstanie koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych jest jak na razie niewielki10. Czytelnik może znaleźć opis ogólnych założeń oraz szczegóły tych teorii (poza pracami autorskimi ich twórców) np. w pracy Eldona S. Hendriksena, Accounting Theory (1965, 1982), Harry'ego I. Wolka, Accounting Theory (1984), ale także w pracach polskich autorów: W. Brzezina (1971, 1979, 1980), M. Gmytrasiewicz (1977), T. Pechego (1959, 1963, 1987) i K. Szymańskiego (1984, 1987). Teoria własnościowa Podstawową, wyjściową podmiotową teorią rachunkowości jest teoria własnościowa. Istnieje wśród historyków i teoretyków rachunkowości zgodne przekonanie, że trudno jest dzisiaj określić, kto pierwszy tę teorię zdefiniował11. Zgodnie z tą teorią, podmiot gospodarczy znajduje się w posiadaniu pewnych, ściśle zdefiniowanych jednostek lub grup. Udział własnościowy w takim podmiocie może być reprezentowany przez właściciela jednostkowego, wspólników oraz przez pewną liczbę udziałowców. Aktywa podmiotu należą do tych właścicieli, a jakiekolwiek zobowiązanie podmiotu uważa się jednocześnie za zobowiązanie jego właścicieli. Przychody zrealizowane przez podmiot w sposób automatyczny zwiększają udziały netto właścicieli, a ponoszone koszty powodują natychmiastowe obciążenie i zmniejszenie własnościowego udziału w podmiocie. Teoria ta przyjmuje przez to jednocześnie, że zysk oraz strata zostaje przypisana bezpośrednio do właścicieli a nie do podmiotu gospodarczego, bez względu na to, czy podlegają one podziałowi, czy też nie. Z tego względu, podmiot gospodarczy istnieje tylko po to, by dostarczać środków, dzięki którym może on wchodzić w transakcje z otoczeniem dla korzyści jego właścicieli. Majątek netto (ang. net worth) lub kapitały własne są, zatem wyrażane w bilansie jako: Aktywa – zobowiązania = majątek netto Ponadto, zgodnie z teorią własnościową, sprawozdawczość finansowa oparta jest na założeniu, że podstawowym odbiorcą sprawozdań finansowych podmiotu gospodarczego jest jego właściciel. Teoria ta z tego punktu widzenia jest najodpowiedniejsza dla jednostkowych właścicieli, którzy ponadto są wyłącznym ośrodkiem decyzyjnym. W chwili, kiedy podmiot pojawia nam się w formie bardziej złożonej i kiedy następuje oddzielenie właściciela od funkcji zarządzania, teoria ta staje się mniej przydatna i mimo prób adaptowania tej teorii do złożonych struktur organizacyjnych podmiotów zamiary takie nie przyniosły założonych celów (Vatter, W.J., 1966, s. 251, Hendriksen, E.S., 1982, s. 454). Jednak, jak podkreślają niektórzy współcześni autorzy (zob. np. Schroeder, R.G., M. Clark, L.F. McCullers, 1991, s. 531, E.S. Hendriksen, 1982, s. 454-455) jeszcze dziś znaleźć można wśród istotnych elementów polityki rachunkowości i takie, które znajdują swoje jedyne potwierdzenie w teorii własnościowej. Przykładem takim jest wynik netto podmiotu, który jest często utożsamiany z wynikiem netto właścicieli tego podmiotu. Innym przykładem jest sposób liczenia i przedstawiania wskaźnika zysku na akcję (ang. EPS), który może być uznany za prawidłowy z punktu widzenia procedury jego liczenia, kiedy założymy, że zysk należny jest udziałowcom, zanim jeszcze zostanie on zadeklarowany w postaci rzeczywistych wypłat dywidend (Schroeder, R.G. et al., op. cit., Hendriksen, A.S., op.cit). Teoria podmiotu gospodarczego Rozwój form organizacyjno-prawnych podmiotów gospodarczych, któremu towarzyszyło oddzielenie funkcji zarządzania od własności, ograniczenie odpowiedzialności właścicieli oraz spowodowało zdefiniowanie podmiotu gospodarczego jako odrębnej osoby z punktu widzenia prawa, zaowocowało powstawaniem nowych teorii własności. Jedną z pierwszych z nich była teoria podmiotu gospodarczego, zdefiniowana i rozpropagowana powszechnie prze z W.A. Patona i A.C. Littletona. Ogólne założenie teorii podmiotu gospodarczego może być przedstawione w postaci prostego równania stron bilansu: Aktywa = wierzytelności Teoria podmiotu gospodarczego, podobnie zresztą jak teoria własnościowa, jest teorią postrzegania podmiotu gospodarczego i ludzi związanych z jego działaniem. Teoria ta umiejscawia podmiot gospodarczy, a nie jego właścicieli, w centrum zainteresowania rachunkowości oraz celów sprawozdawczości finansowej. Oznacza to, że nie tylko właściciele kapitałów własnych, właściciele podmiotu są jedyną grupą, dla której rachunkowość w podmiocie jest tworzona, oraz sporządzane są sprawozdania finansowe. Zasadniczym elementem charakteryzującym teorię podmiotową jest to, że wierzyciele zewnętrzni, podobnie jak właściciele kapitałów własnych podmiotu wnoszą zasoby gospodarcze do podmiotu, a podmiot istnieje jako wyodrębniona i niezależna osoba od jednostek ją tworzących. A zatem aktywa i pasywa to atrybuty przypisane podmiotowi, a nie tym dwu grupom jego właścicieli. W chwili powstania przychodu uznawany jest on jako przychód zrealizowany przez podmiot, a poniesione koszty to podjęte zobowiązania przez ten podmiot, a nie jego właścicieli. Powstający zysk na transakcjach realizowanych przez podmiot jest własnością tego podmiotu i przypisany jest udziałowcom jedynie w części w chwili podziału zysku w postaci dywidend, czy udziału w zysku. Zgodnie z tą teorią wszystkie pozycje występujące po prawej stronie bilansu postrzegane są jako roszczenia (wierzytelności) w stosunku do aktywów podmiotu. Wyjątkiem są tutaj jedynie te zyski, które zostają akumulowane w podmiocie przez kolejne lata obrotowe, a więc takie, które nie zostały podzielone między udziałowców. Roszczenia, o których jest mowa, podlegają pewnej klasyfikacji, uwzględniającej stronę roszczenia, przez co niektóre z nich traktowane są jako zobowiązania wobec dostawców, kredytodawców, pożyczkodawców itp., czyli dalszego otoczenia podmiotu oraz zobowiązania w stosunku do najbliższego otoczenia, jakim są właściciele kapitałów własnych (Paton W.A., A.C. Littleton, 1940). Louis Goldberg (1963, str. 126) w celu wyjaśnienia zasadniczych różnic między dwiema podstawowymi podmiotowymi teoriami rachunkowości posłużył się prostym przykładem dziecka z jednostką pieniężną w dłoni: „Załóżmy, że małe dziecko otrzymało, powiedzmy, jednego funta szterlinga, z którym może zrobić wszystko, co zechce. Jeżeli (co jest najbardziej prawdopodobne) nie jest ono obeznane z ideą własności, to pomyśli w następujący sposób: (i) „To jest 1 funt”, oraz (ii) „Ten 1 funt jest mój”. Myśli te właściwe są zasadniczej idei własnościowej, oraz równowagi bilansowej, gdyż, jeśli dziecko byłoby urodzonym rachunkowcem, mogłoby wyrazić swoje myśli w sposób następujący: (i) „To jest składnik aktywów, oraz (ii) „Mam prawo własności do tego składnika aktywów”. Oznacza to, że 1 funt rozpatrywany jest w dwu aspektach: (i) jako coś, co istnieje – składnik aktywów, oraz (ii) jako coś, co należy do kogoś – mój składnik aktywów. Załóżmy dalej, że dopóki dziecko nie podejmie decyzji o sposobie wykorzystania tego 1 funta, odkłada je do skarbonki. W tym miejscu może zostać wprowadzona teoria podmiotu gospodarczego przez personifikację skarbonki – a to pociąga za sobą przyjęcie takiego punktu widzenia, według którego w tej chwili skarbonka posiada 1 funta, a ten 1 funt należy do dziecka”. Przedstawiona w powyższym przykładzie sytuacja wyjaśnia zasadniczą różnice między teorią własnościową i teorią podmiotu gospodarczego, które odnoszą się do postrzegania prawnej strony bilansu, w tym także do spojrzenia na zysk netto. Indywidualni użytkownicy sprawozdań finansowych, którzy będą patrzeć na wyliczony zysk bilansowy jedynie jako zysk jego właściciela będą zwolennikami teorii własnościowej, podczas gdy ci, którzy przyjmą szersze, spojrzenie z punktu widzenia beneficjantów tego zysku (uczestników podziału wyniku finansowego) będą faworyzować podejście podmiotowe (Schroeder R.G., M. Clark, L.D. McCullers, 1991, s. 532) 4. Koncepcje konsolidacji sprawozdań finansowych. W sytuacji występowania udziałowców spoza grupy kapitałowej, zwanych udziałowcami mniejszościowymi, występuje bardzo poważny problem z punktu widzenia sprawozdawczości finansowej takiej grupy kapitałowej. Sprowadza się on głównie do trzech zasadniczych kwestii: 1) W jakiej wysokości ująć w sprawozdaniu skonsolidowanym udział grupy kapitałowej (reprezentowanej bądź przez sam podmiot dominujący, bądź pośrednio przez podmioty zależne od podmiotu dominującego lub w kombinacji podmiotu dominującego i podmiotów od niego zależnych) w aktywach netto podmiotu zależnego? 2) W jaki sposób ustalić należną grupie kapitałowej nabytą wartość firmy podmiotu zależnego? 3) Jaka jest wartość należnego udziałowcom mniejszościowym majątku netto podmiotu zależnego? Pytania te postawiła sobie amerykańska Rada do Spraw Standardów Rachunkowości Finansowej (Financial Accounting Standard Board), kiedy stanęła przed problemem weryfikacji przyjętych wcześniej przez swych poprzedników rozwiązań w zakresie sporządzania i prezentacji skonsolidowanych sprawozdań finansowych12. Do przedstawionych kwestii można mieć różnorodne podejście. Pytania te, bowiem mają odpowiedzi uzależnione od przyjętej koncepcji skonsolidowanych sprawozdań finansowych. FASB dała trzy możliwe zestawy odpowiedzi na ten temat (FASB, 1976, par. 370), wariantując je według koncepcji podmiotu dominującego, koncepcji rozwiniętego podmiotu dominującego oraz koncepcji podmiotu gospodarczego. Poniżej przedstawione zostaną odpowiedzi na postawione pytania według przyjętych koncepcji, uzupełnione alternatywnym zbiorem odpowiedzi według koncepcji własnościowej, pominiętej przez FASB (patrz tabela 1), a następnie zostaną opisane główne założenia tychże koncepcji. W celu zilustrowania wpływu przyjętych koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych na wykazywane w nich wielkości trzech głównych ich elementów, tj. udziałów większościowych (grupy kapitałowej), wartości firmy z konsolidacji oraz udziałów mniejszości, przyjmijmy następujące założenia: 1) Spółka D nabyła 80% udziałów spółki Z za 4 200 000 zł. 2) Wartość księgowa majątku spółki Z wynosi 4 500 000 zł. 3) Rynkowa wartość majątku spółki Z wynosi 5 000 000 zł.
Tabela 1. Podstawowe elementy koncepcji konsolidacji i sprawozdań finansowych. Źródło: Opracowano na podstawie: FASB, Discussion Memorandum: Accounting for Bussiness Combinations and Purchased Intangibles, par, 370, 1976I 4.1 Koncepcja własnościowa konsolidacji sprawozdań finansowych. G.C. Baxter i J.C. Spinney (1975) twierdzą, że u podstaw tej teorii leży podejście do wizji grupy jedynie przez pryzmat podstawowego właściciela podmiotów wchodzących w skład grupy kapitałowej. Ponieważ udziałowcy mniejszościowi nimi nie są, zatem ich udział w kapitale własnym, odzwierciedlającym prawa do majątku (aktywów) netto może być pominięty. Teoria ta była i jest dalej rozważana w praktyce jako alternatywna metoda obejmowania konsolidacją sprawozdań finansowych wszystkich podmiotów zależnych, którą nazywa się konsolidacją proporcjonalną. Współcześnie za jednego z największych zwolenników implementacji tej teorii do praktyki i stosowania metody konsolidacji proporcjonalnej uważa się S. Rubina, który daje wyraz swym przekonaniom w artykule „Minority interests: opposing views” w Journal of Accountancy (Rosenfield P., S. Rubin, 1986, s. 78-88). Twierdzi on, że metoda taka w lepszym stopniu odzwierciedla istotę, treść transakcji nabycia udziałów, niż jej formę przez to, że jedynym sposobem dla podmiotu przejęcia, powiedzmy, 80% wyników innego podmiotu jest nabycie 80% udziałów do wyodrębnionych aktywów i zobowiązań na nich tkwiących, co odpowiada nabyciu 80% praw do jego kapitału własnego. Konsolidacja proporcjonalna wyklucza przez to „nieokreśloną kwotę” udziałów mniejszościowych (ibid.). W naszym przykładzie, w skonsolidowanym bilansie, sporządzonym na dzień objęcia udziałów w spółce Z, uwzględnione zostaną następujące pozycje: 1. Majątek netto spółki Z (5 000 000 x 80%) 4 000 000,- 2. Wartość firmy Z (4 200 000 – (5 000 000 x 80%) 200 000,- 3. Udziały mniejszości 0,- 4.2 Koncepcja podmiotowa konsolidacji sprawozdań finansowych Podejście to, spopularyzowane przez M. Moonitz'a (1944, 1951), traktuje sumę skonsolidowanych aktywów, zobowiązań i kapitałów własnych jako wartości charakteryzujące sztucznie zdefiniowany i wyodrębniony podmiot gospodarczy, składający się ze wszystkich podmiotów wchodzących w skład grupy, których składniki aktywów, pasywów oraz wyniki działalności są ze sobą sumowane w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych. Realia ekonomiczne biorą tu górę nad prawnym wyodrębnieniem poszczególnych podmiotów stanowiących ten hipoteczny podmiot gospodarczy, składający się z podmiotu dominującego i podmiotu jemu podporządkowanych. Co więcej, skoro występują po stronie wierzycieli zarówno udziałowcy grupy oraz udziałowcy spoza grupy, to muszą być oni traktowani w jednakowy sposób. Znaczenie koncepcji podmiotu gospodarczego w sporządzaniu skonsolidowanych sprawozdań finansowych przedstawiane jest przez Moonitz'a w następujący sposób: „Przewodnią zasadą w technice sporządzania skonsolidowanych sprawozdań finansowych jest eliminacja wszystkich potwierdzonych wewnętrznych powiązań między podmiotami w grupie i pozostawienia jedynie tych wartości, które właściwe są z punktu widzenia grupy jako podmiotu gospodarczego. W szczególności wymaga to grupy przedsiębiorstw, na pojęcie rachunkowości – efektywny podmiot gospodarczy” (Moonitz, M., 1951, s. 84). Biorąc pod uwagę taką właśnie interpretację podmiotu gospodarczego, Moonitz zdefiniował w sposób systematyczny drogę postępowania w sytuacji wewnętrznych powiązań w grupie. Jego postulaty były następujące: (ibid.) 1. Podmiot dominujący może wykazywać swój udział w podmiocie zależnym w wartości udziału skapitalizowanego, odzwierciedlającego jego udział w zmianach w wartości aktywów netto podmiotu zależnego. 2. Jednostkowe sprawozdania finansowe podmiotów zależnych powinny wykazywać oddzielnie te transakcje, które miały miejsce wewnątrz grupy, oraz te, które grupy nie dotyczą. 3. Wszystkie naliczone narzuty na aktywach transferowanych wewnątrz grupy powinny być wyeliminowane, wyceniając przez to aktywa według kosztu ich wytworzenia z punktu widzenia grupy, bez względu na wielkość udziałów mniejszościowych. 4. Jeśli cena nabycia udziałów potwierdza istnienie aktywów niematerialnych (chodzi również o wartość firmy), to powinny być one wykazane w całości, bez względu na wielkość udziałów mniejszościowych. 5. Wewnętrzne pożyczki długoterminowe powinny być traktowane jako obligacje własne. 6. Wzajemne udziały w kapitałach własnych powinny być traktowane tak jak akcje własne do zbycia. 7. Udziały mniejszości powinny być wliczane po dokonaniu korekt konsolidacyjnych. Udziały większościowe i mniejszościowe według koncepcji podmiotu gospodarczego traktowane równorzędnie, a zatem stanowią razem kapitały własne tak zdefiniowanego podmiotu gospodarczego. Biorąc to pod uwagę, stwierdza się, że zasady pomiaru i ujawniania udziałów mniejszościowych powinny być takie same, jakie stosuje się do pomiaru i prezentacji udziałów większościowych. Oznacza to, że udziałowcy mniejszościowi wraz z nabyciem części udziałów w podmiocie zależnym przez podmiot dominujący nabywają prawa do nabytej wartości firmy (jeśli taka wystąpi), ustalanej przez grupę. Co więcej, w odróżnieniu od wcześniejszych koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych, udziały mniejszościowe powinny być zaprezentowane według pełniącej struktury kapitałów własnych, takiej jak ma to miejsce w przypadku udziałów większościowych. W naszym przykładzie, w skonsolidowanym bilansie, sporządzonym na dzień objęcia udziałów w spółce Z, uwzględnione zostaną następujące pozycje: 1. Majątek netto spółki Z 5 000 000,- 2. Wartość firmy Z (4 200 000/80% –5 000 000) 250 000,- 3. Udziały mniejszości (4 200 000/80%) x 20% 1 050 000,- 4.3. Koncepcja podmiotu dominującego konsolidacji sprawozdań finansowych Koncepcja ta ma swoje źródła w koncepcji własnościowej. Zakłada ona, że podstawowi właściciele podmiotów wchodzących w skład grupy (akcjonariusze podmiotu dominującego, ale także podmioty zależne jako właściciele innych podmiotów zależnych z punktu widzenia grupy kapitałowej) występuje wspólnie z roszczeniami z drugą zbiorowością właścicieli – udziałowcami mniejszościowymi – w stosunku do niepodzielnych aktywów i pasywów podmiotów zależnych, ale bez znaczenia jest sumowanie pozycji, które mogą być wyodrębnione z całości (Taylor, P.A., 1987, s., 83). Ponieważ udziałowcy mniejszościowi nie są istotni z punktu widzenia grupy (założenie zaczerpnięte z teorii własnościowej), ale występują łącznie ze swoimi roszczeniami z udziałowcami grupy, to, aby te dwa elementy pogodzić, wystarczy ująć ich roszczenia w postaci jednostkowej pozycji w bilansie oraz w rachunku zysków i strat. Słabością tej koncepcji jest to, jak podkreśla P.A. Taylor (ibid.), że status udziałowców mniejszościowych jest zdefiniowany w sposób dość ułomny – brak jest w tym podejściu skonkretyzowania, czy udziały mniejszości powinny być wykazane jako składnik kapitałów własnych, czy jako składnik kapitałów obcych, a może coś pośredniego. Podobne zdanie wyrażają sami propagatorzy tej koncepcji – P.Rosenfeld i S. Rubin (1986, s. 78-88), przyjmując ogólnie, że jest to pozycja pośrednia między kapitałami własnymi i kapitałami obcymi (por. Pacter, P., 1991, s. 34, Hendriksen, A.S., 1982, s. 471). W naszym przykładzie, w skonsolidowanym bilansie, sporządzonym na dzień objęcia udziałów w spółce Z, uwzględnione zostaną następujące pozycje: 1. Majątek netto spółki Z ((5 000 000 x 80%) + (4 500 000 x 20%)) 4 900 000,- 2. Wartość firmy Z (4 200 000 –(5 000 000 x 80%) 200 000,- 3. Udziały mniejszości (4 500 000 x 20%) 900 000,- 4.4. Koncepcja rozszerzonego podmiotu dominującego Koncepcja rozszerzonego podmiotu dominującego wydaje się nie mieć swej logicznej fundamentalnej podstawy (Wolk, H.I. et al., 1984, s. 553). W swych rozwiązaniach opiera się ona bowiem na pewnych elementach koncepcji własnościowej oraz na elementach przyjętych przez koncepcję podmiotu gospodarczego. Z pierwszej z nich pochodzi np. sposób ustalania wartości firmy, a więc jedynie takiej, jaka należna jest udziałowcom większościowym, a z drugiej zaś – sposób przedstawienia majątku netto podmiotu zależnego: wykazanie zarówno udziałów większościowych, jak i mniejszościowych według godziwych wartości nabytego majątku netto podmiotu zależnego (Baxter, G.C., Spinney, 1975, część 2, s. 32), gdyż udziały mniejszościowe traktowane są tutaj jako grupa właścicielu w ramach grupy. Udziały mniejszościowe przedstawiane są jednak jako pozycja neutralna – pozycja pośrednia między kapitałami własnymi grupy kapitałowej i zobowiązaniami. W naszym przykładzie, w skonsolidowanym bilansie, sporządzonym na dzień objęcia udziałów w spółce Z, uwzględnione zostaną następujące pozycje: 4. Majątek netto spółki Z 5 000 000,- 5. Wartość firmy Z (4 200 000 –(5 000 000 x 80%) 200 000,- 6. Udziały mniejszości (5 000 000 x 20%) 1 000 000,- W tabeli poniżej dla celów lepszego zobrazowania istoty, ale i różnic między omawianymi koncepcjami przedstawione zostały elementy ujęte w przykładzie liczbowym w zestawieniu porównawczym (patrz tabela 2)
Tabela 2. Porównanie podstawowych elementów koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych z przykładu liczbowego. 4.5. Wpływ przyjętej koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych na eliminację wyników na sprzedaży wewnątrzgrupowej Przedstawione koncepcje różnią się też znacznie w kwestiach dotyczących eliminacji niezrealizowanych wyników z punktu widzenia grupy kapitałowej na transakcjach gospodarczych dokonywanych wewnątrz grupy i ich wpływu na wielkości wyników finansowych przypisywanych udziałom mniejszościowym. Baxter i Spinney (1975) łączą kwestie wariantów eliminacji takich wyników także z koncepcjami konsolidacji sprawozdań finansowych. Według koncepcji własnościowej, w której podmiot zależny widziany jest fragmentarycznie, transakcje wewnątrzgrupowe dokonywane są z „częścią” podmiotu zależnego, a zatem skoro udziałowcy mniejszościowi nie są traktowani jako element sprawozdań grupy, to jedynie właściwa grupie część takich transakcji podlega eliminacji jako niezrealizowana. Jeśli transakcja dokonywana jest między dwoma podmiotami zależnymi, w których grupa nie posiada wszystkich udziałów, to eliminacji podlega odpowiednio skalkulowana część, wynikająca z przemnożenia procentu posiadanych udziałów grupy w kapitałach własnych takich podmiotów (ibid., s., 34). Jeśli, dla przykładu, sprzedaż towarów odbywa się między podmiotem zależnym, w którym podmiot dominujący posiada 80% udziałów, a innym podmiotem zależnym, w którym podmiot dominujący posiada 60% udziałów, to eliminacji podlega 80% x 60% czyli 48% wyników zrealizowanych na takiej transakcji, a wszystkie możliwe kombinacje przedstawione są w zestawieniu poniżej:
Według koncepcji podmiotu dominującego podejście niczym się nie różni od przedstawionych rozwiązań według koncepcji własnościowej. Jako, że według koncepcji podmiotu dominującego udziały mniejszości są wykazywane jako pozycja pośrednia między kapitałami własnymi i zobowiązaniami, to jedynie właściwa część wyników z punktu widzenia grupy podlega eliminacji (ibid.). Wyznawcy tej teorii twierdzą, że nie można obciążać udziałowców mniejszościowych decyzjami pochodzącymi od osób kierujących podmiotami zależnymi, czyli decyzjami grupy (Taylor, P.A., 1990, s.112). Według koncepcji rozszerzonego podmiotu dominującego, traktującego udziałowców mniejszościowych jako drugą grupę właścicieli w grupie kapitałowej ważny jest kierunek dokonywanej sprzedaży (od podmiotu dominującego do podmiotu zależnego, czy też od podmiotu zależnego do podmiotu dominującego lub do innego podmiotu zależnego). W tym przypadku transfery są całkowicie traktowane jako wewnętrzne, gdyż udziałowcy grupy i udziałowcy mniejszości razem konstytuują właścicieli grupy. Wyniki na takich transakcjach są, zatem korygowane w proporcji do posiadanych udziałów w podmiocie sprzedającym, ponieważ przyjmuje się, że podmioty transakcji nie opuszczają grupy. W przypadku sprzedaży przez podmiot dominujący wszystkie niezrealizowane wyniki na sprzedaży wewnętrznej korygują udziałowców grupy, a w przypadku sprzedaży przez podmiot zależny – według procentowego udziału (w naszym przypadku 80:20) (Baxter, G.A., J.C. Spinney, 1975,część 2, s.33). Według koncepcji podmiotu gospodarczego przyjęte podejście odpowiada rozwiązaniu właściwemu koncepcji rozszerzonego podmiotu dominującego. Poniżej przedstawione jest zestawienie wpływu przyjętej koncepcji konsolidacji na eliminację wyników na transakcjach wewnątrz grupowych.
Tabela 3. Wpływ koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych na wielkość eliminacji wyników na wewnętrznych transakcjach. W praktycznych rozwiązaniach sprawozdawczości grupy kapitałowej bardzo często przedstawione koncepcje są ze sobą mieszane, co oznacza, że nie występują one w praktyce w swej czystej postaci. I choć problem prezentacji udziałów mniejszości w tych koncepcjach wydaje się być kluczem do ich zdefiniowania, to szczegółowe, praktyczne rozwiązania zaczynają się ze sobą mieszać w pozostałych kwestiach (np. zakresu eliminacji wewnętrznych rozrachunków, wyników na niezrealizowanej sprzedaży z punktu widzenia grupy kapitałowej, itp.) (zob. np. Taylor, P.A., 1990. s. 119, Pacter, P., 1991, s. 23) Podobne stanowisko wyrażał już dużo wcześniej E.S. Hendriksen (1965, s. 412), uwypuklając wewnętrzne sprzeczności w zdefiniowanym przez ARB 51 (AICPA, 1959, par.1) celu sporządzania skonsolidowanych sprawozdań finansowych. Stwierdził on, że: „Cel ten zakłada, że powinniśmy patrzeć na skonsolidowane sprawozdanie finansowe biorąc pod uwagę powiązania prawne między podmiotami grupy, a jednocześnie widzieć grupę jako pojedynczy podmiot gospodarczy. A przecież uwypuklenie interesów udziałowców i kredytodawców podmiotu dominującego jest sprzeczne z głównym celem (sporządzania i przedstawiania skonsolidowanych sprawozdań finansowych – (przyp. Własny)” (ibid.). Rozwinięte porównanie elementów koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych przedstawia tabela 4. Wychodząc od przedstawionych koncepcji konsolidacji sprawozdań finansowych możemy ująć w jednym zestawieniu możliwe do przyjęcia w teorii, ale i w praktyce metody konsolidacji podmiotów grupy kapitałowej koncentrując się głównie na najistotniejszym elemencie procedur konsolidacyjnych, tj. przedstawiania w miejsce dokonanej lokaty kapitałowej tego, co ona sobą faktycznie przedstawia, a więc prawa własności podmiotu dominującego (lub grupy kapitałowej) do aktywów netto tego podmiotu. Metody przedstawienia lokaty kapitałowej w skonsolidowanym bilansie, które wynikają z przyjętych koncepcji rachunkowości przedstawić można w postaci tabeli (patrz tabela 5). Jedyne założenie, jakie wziąć należy pod uwagę dla zrozumienia istoty prezentowanych koncepcji w tabeli 5 jest to, że podmiot dominujący posiada 80% udziałów w podmiocie zależnym, a przedstawiane wielkości obejmują okres od dnia objęcia udziałów do dnia sporządzenia skonsolidowanego sprawozdania finansowego grupy kapitałowej na dany moment bilansowy. Przedstawiona nabyta wartość firmy została ustalona na dzień objęcia udziałów i do dnia bilansowego nie została rozliczona. W celu ujęcia wszystkich możliwych metod prezentacji udziałów w obcym podmiocie gospodarczym, oprócz metod odpowiadających przyjętym koncepcjom konsolidacji sprawozdań finansowych, przedstawiono także te metody, które stanowią ich podstawę. Literatura: 1.
Accounting Principles Board Opinion No. 16, Business Combinations, AICPA,
1970. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| O NAS | HOLDING | SZKOLENIA OTWARTE | SZKOLENIA NA ZLECENIE | RANKINGI | | BEZPŁATNE INFORMACJE | PYTANIA/ODPOWIEDZI | PRACA U NAS | BIBLIOTEKA | |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||