Co nowego w
regulacjach o konsolidowaniu sprawozdań finansowych?
Radosław Ignatowski
Nie jest rzeczą odosobnioną w polskim prawodawstwie,
że życie znacznie wyprzedza regulacje prawne, a te zaś, wydawane są czasami ze
znacznym opóźnieniem. Dotyczy to także nowych obowiązków sprawozdawczych w
układzie skonsolidowanym. Dla wielu podmiotów gospodarczych obowiązek ten
dotyczy roku 1995, dla innych już nawet 1994. Wydanie więc aktu prawnego,
regulującego szczegółowe zasady sporządzania skonsolidowanych sprawozdań
finansowych w połowie roku jest dużym nietaktem w stosunku do tego szerokiego
grona księgowych, którzy z problemem konsolidacji sprawozdań spotykają się po
raz pierwszy przez literaturę aktów prawnych rachunkowości. Z drugiej zaś
strony należy powiedzieć, że mniejszym złem jest wydanie dobrego aktu prawnego
z opóźnieniem, niż wydanie aktu zawierającego dużo błędów i nieścisłości w
terminie, a do takich zaliczyć niestety należy wcześniejsze Projekty
Rozporządzenia Ministra Finansów.
Konsolidowanie sprawozdań finansowych grup
kapitałowych nie jest zjawiskiem, które występuje okresowo, lecz złożonym
procesem ciągłym. I to procesem dość trudnym, jeśli chce się osiągnąć przypisany
sprawozdaniom skonsolidowanym cel. Należy się więc do niego solidnie
przygotować, czego przejawem może być konieczność dostosowania zasad wyceny
bilansowej i sposobu ustalania wyniku finansowego do zasad obowiązujących w
podmiocie dominującym (warunek zalecany, ale nie wymagany), do zakładowego
planu kont podmiotu dominującego (warunek również zalecany, ale nie wymagany).
Warte w tym miejscu jest podkreślenia to, że
regulacje polskie w sposób jasny celu skonsolidowanych sprawozdań finansowych
nie formułują. Nie określony jest także ich odbiorca, co sprawia, że dla wielu
osób sporządzanie skonsolidowanych sprawozdań finansowych jest jeszcze jedną
formą sprawozdawczości, wiążącą się z ogromnym wysiłkiem i zaangażowaniem bez
wyraźnego efektu końcowego. Ze względu na ograniczoną ilość miejsca nie chce
się w tym miejscu rozwodzić nad tą sprawą. Szczegóły może czytelnik znaleźć w
moim artykule ,,CELE I FORMY SPRAWOZDAWCZOŚCI GRUP KAPITAŁOWYCH". Wymogi
praktyczne na tle rozwiązań teoretycznych", zamieszczonym w Zeszytach
Teoretycznych Rady Naukowej SKwP, Zeszyt Specjalny, Warszawa, 1995. Waga i
znaczenie skonsolidowanych sprawozdań finansowych grup kapitałowych jest np. w
Stanach Zjednoczonych tak duża, że podmiot dominujący nie ma w ogóle obowiązku
sporządzać, badać i poddawać zatwierdzeniu jednostkowych sprawozdań
finansowych, jeśli oczywiście sporządza je w układzie skonsolidowanym. W
Wielkiej Brytanii zaś, akcjonariusze podmiotu dominującego otrzymują oprócz
sprawozdań skonsolidowanych jedynie bilans jednostkowy podmiotu dominującego.
Można więc, na podstawie doświadczeń dwu krajów - światowych pionierów w
zakresie sprawozdawczości finansowej - wyciągnąć wniosek, że sprawozdania
skonsolidowane przejmują wszelkie cechy jakościowe sprawozdań jednostkowych, wypierając
te drugie w odniesieniu do podmiotów dominujących. Przypisuje się im więc
wszystkie cele stawiane ogólnie sprawozdawczości finansowej, choć do grona ich
najważniejszych odbiorców zalicza się akcjonariuszy podmiotów dominujących i
jego otoczenie finansowe.
W zamyśle Ministerstwa Finansów, po części
wspieranego inicjatywą samych zainteresowanych, jest powstanie koncepcji
podatkowych grup kapitałowych. Sfinalizowanie tych idei w postaci właściwego
prawa podatkowego grup kapitałowych oznaczać może rozszerzenie kręgu odbiorców
skonsolidowanych sprawozdań finansowych grup kapitałowych także na władze
podatkowe i cały aparat kontroli skarbowej.
Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie
szczegółowych zasad konsolidacji sprawozdań finansowych wiele kwestii wyjaśnia,
które nie były w Ustawie do końca wyjaśnione, wiele z nich uzupełnia, ale
równie wiele pozostawia bez odpowiedzi.
Celem tego artykułu jest wskazanie na te sprawy,
które rozszerzają regulacje ustawowe oraz wskazanie tych obszarów, które
znalazły się poza regulacjami prawnymi.
Konsolidowanie sprawozdań finansowych generalnie
dotyczy dwu przypadków:
1. występowania grup kapitałowych, czyli powiązanych
ze sobą więzami kapitałowymi i pozakapitałowymi podmiotów gospodarczych, z
których jeden - podmiot dominujący sprawuje nad innymi kontrolę - podmioty
zależne, lub wywiera na inne znaczący wpływ - podmioty stowarzyszone
2. łączenia się podmiotów gospodarczych.
W pierwszym przypadku konsolidowanie sprawozdań ma
charakter powtarzalny, ciągły, w drugim przypadku konsolidowanie sprawozdań
występuje raz - na dzień połączenia.
W rachunkowości występują dwie metody, jakie można
zastosować dla konsolidowania sprawozdań finansowych:
1. metodę nabycia (ang. acquisition accounting,
purchase accounting), która została na całym świecie uznana za jedyną właściwą
metodę konsolidowania sprawozdań finansowych grup kapitałowych, oraz za jedną z
metod dla łączenia się podmiotów gospodarczych. Metoda ta ma swoje cztery
teoretyczne koncepcje (zobacz artykuł opublikowany we wcześniejszym numerze
,,Eksperta", a napisany wspólnie przez autora niniejszego artykułu i prof. Dr
hab. Alicję Jarugową pt. ,,Koncepcje konsolidacji sprawozdań finansowych"),
które w rozwiązaniach praktycznych nie występują w swych czystych postaciach,
2. metodę fuzji (ang. merger accounting, pooling of
interests method) możliwą do zastosowania dla rozliczenia łączenia się
podmiotów gospodarczych w bardzo ograniczonym zakresie. Powszechnie jest ona
coraz bardziej wypierana przez metodę nabycia (zastosowanie metody fuzji w
rachunkowości oraz jej porównanie z metodą nabycia przedstawię w jednym z
kolejnych artykułów w następnym numerze ,,Eksperta").
Jedynie ten pierwszy przypadek znalazł swe miejsce w
naszych regulacjach prawnych. Na uzupełnienie czeka przypadek drugi.
Prezentowane zasady odnoszą się więc przede wszystkim do grup kapitałowych.
Konsolidowanie sprawozdań finansowych ujęte jest w
naszych regulacjach zarówno w odniesieniu do podmiotów dominujących notowanych
na Giełdzie Papierów Wartościowych, jak i wszystkich innych podmiotów
dominujących, jeżeli nie spełniają one warunków odstąpienia od konsolidacji,
określonych w Ustawie o rachunkowości w artykule 56 ust. 1 i 3. Chodzi
generalnie o sytuacje, w których mamy do czynienia z małymi grupami
kapitałowymi oraz sytuacją, w których podmiot dominujący sam objęty jest
skonsolidowanym sprawozdaniem finansowym w grupie kapitałowej wyższego
szczebla.
Artykuł 56 ust.4 Ustawy o rachunkowości, uprawnia
Przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych do określenia ostrzejszych
kryteriów zwolnienia z konsolidacji, a artykuł 81 ust. 2 uprawnia tegoż (w
porozumieniu z Ministrem Finansów i odpowiednio Prezesem Narodowego Banku
Polskiego) do określenia zakresu informacji podawanych w skonsolidowanych
sprawozdaniach finansowych. Z tego prawa Przewodniczący KWP skorzystał, wydając
w tym zakresie następujące akty prawne:
1. Zarządzenie Przewodniczącego Komisji Papierów
Wartościowych z dnia 14 lutego 1995 r. w sprawie określenia ostrzejszych
kryteriów zwolnienia z obowiązku konsolidacji i wyłączenia z obowiązku objęcia
konsolidacją niż określone w art. 56 ust. 1-3 ustawy o rachunkowości, w
odniesieniu do jednostek emitujących papiery wartosciowe dopuszczone lub
ubiegających się o ich dopuszczenie do publicznego obrotu, Monitor Polski Nr
12, poz. 150.
2. Zarządzenie Przewodniczącego Komisji Papierów
Wartościwych z dnia 14 lutego 1995 r. w sprawie zakresu informacji podawanych w
skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych jednostek będących emitentami
papierów wartościowych dopuszczonych lub ubiegających się o ich dopuszczenie do
publicznego obrotu, Monitor Polski Nr 12, poz. 151.
3. Zarządzenie Przewodniczącego Komisji Papierów
Wartościowych z dnia 5 kwietnia 1995 r. w sprawie zakresu dodatkowych
informacji podawanych w sprawozdaniach finansowych innych niż banki jednostek
będących emitentami papierów wartościowych dopuszczonych lub ubiegających się o
ich dopuszczenie do publicznego obrotu, Monitor Polski Nr 21, poz. 257
4. Zarządzenie Przewodniczącego Komisji Papierów
Wartościowych z dnia 5 kwietnia 1995 r. w sprawie zakresu dodatkowych
informacji podawanych w sprawozdaniach finansowych banków oraz w
skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych banków będących emitentami papierów
wartościowych dopuszczonych lub ubiegających się o ich dopuszczenie do
publicznego obrotu, Monitor Polski Nr..., poz....1.
Sądzę, że warto w tym miejscu zatrzymać się nad
regulacjami aktu określającymi ostrzejsze kryteria zwolnień z konsolidacji i
wyłączeń podmiotowych z konsolidacji.
Zgodnie z paragrafem 2 powoływanego zarządzenia
,,(...) emitent nie sporządza skonsolidowanego sprawozdania finansowego, jeżeli
łączna wielkość sum bilansowych, przychodów netto ze sprzedaży towarów i
produktów oraz operacji finansowych, bez dokonywania wyłączeń-kompensacji (...)
nie przekracza 0 złotych". Paragraf 3 z kolei daje możliwość odstąpienia od
konsolidacji na szczeblu pośrednim w wieloszczeblowej strukturze grupy
kapitałowej, jeżeli ,,(...) jednostka dominująca wyższego szczebla posiada 100%
udziałów (akcji) emitenta".
Zdefiniowane w taki sposób warunki przez Komisję
Papierów Wartościowych w zasadzie czynią brak możliwości odstąpienia od
konsolidacji. Trudno jest bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której sumy bilansowe,
czy obroty podmiotów wchodzących w skład grupy kapitałowej miały sumaryczną
wartość zera, lub by emitent notowany na giełdzie miał jedynie jednego
instytucjonalnego właściciela.
Z kolei Rozporządzenie Ministra Finansów w paragrafie
16 ust. 2 wprowadza także trzeci warunek odstąpienia od konsolidacji. Chodzi o
sytuację, w której grupa kapitałowa składa się wyłącznie z jednostki
dominującej i podmiotów stowarzyszonych. Jednak zwolnienie to nie dotyczy
podmiotów notowanych na giełdzie oraz podmiotów, które ubiegają się o to, by
papiery wartościowe były na niej notowane.
Rozporządzenie Ministra Finansów wprowadza także
bardzo istotną regulację w stosunku do wyłączenia podmiotowego z konsolidacji,
jeśli wyłączenie to wynika z istotnego ograniczenia sprawowania kontroli nad
jednostką zależną (vide Art. 56 ust. 2 pkt 3 Ustawy o rachunkowości). W takim
bowiem przypadku należy nie tyle wyłączyć podmiot dominujący z rachunku
skonsolidowanego, ile przedstawić udziały grupy kapitałowej w takiej jednostce
stosując metodę praw własności. Stanowi o tym paragraf 3 ust. 1 pkt. 1
Rozporządzenia Ministra Finansów.
Dla porządku warto więc przedstawić sytuację, w
których powinna być zastosowana metoda praw własności. Chodzi o:
1. podmioty stowarzyszone,
2. podmioty zależne prowadzące całkowicie odmienny
charakter działalności od podmiotu dominującego,
3. podmioty zależne, w których podmiot dominujący ma
ograniczoną w sposób istotny możliwość sprawowania kontroli.
Warto również podkreślić, że Rozporządzenie Ministra
Finansów wyraża się odmiennie od wcześniejszych jego projektów w kwestii
ograniczenia w stosowani metody praw własności. O ile w Projektach mówiło się o
jej stosowaniu aż do takiej wartości, która nie przekracza skapitalizowanych
udziałów w wartości zera złotych, o tyle paragraf 16 ust. 7 stanowi, że
,,Jednostka stowarzyszona podlega konsolidacji także wtedy, gdy wartość udziału
posiadanego w tej jednostce, stanowiąca część jej kapitału własnego wykazuje
wartość ujemną lub zerową; odpowiednie dane objaśniające należy zamieścić w
informacji dodatkowej". Zatem, nie dokonuje się przeklasyfikowania kredytów i
pożyczek długoterminowych, udzielonych jednostkom podporządkowanym, które
mogłyby zastosowania tej zasady uniknąć. Potwierdzeniem tego są przedstawiane
formaty skonsolidowanych bilansów w Załącznikach nr 1 i 2 do Rozporządzenia,
gdzie np. w bilansie grupy kapitałowej, w której podmiot dominujący nie jest
ubezpieczycielem wykazuje się je jako ,, 5. Pożyczki długoterminowe udzielone
jednostkom stowarzyszonym" w grupie III. Finansowy majątek trwały.
Wiele kontrowersji budzić może mało precyzyjnie w
Ustawie o rachunkowości określony warunek występowania relacji stowarzyszenia w
oparciu o ,,inny sposób wywierania znaczącego wpływu", ujętego takim lakonicznym
zapisem w Ustawie o rachunkowości. Także w Rozporządzeniu Ministra Finansów
ograniczono się jedynie do stwierdzenia, że ,,rozumie się przez to zależności,
jakie powstają w wyniku zdarzeń powodujących, że jednostka staje się podmiotem
dominującym, zaś inna podmiotem stowarzyszonym (par. 2 pkt 4 Rozporządzenia).
Pozostawia się więc kwestię określenia powstania relacji stowarzyszenia pod
rozwagę i zdrowy rozsądek osób sporządzających skonsolidowane sprawozdania
finansowe, ale również tych, którzy sprawozdania te badają oraz zatwierdzają.
Sądzę, że jest to droga słuszna w rachunkowości polskiej. Problem jednak w tym,
czy tego zdrowego rozsądku już wśród nas jest wystarczająco dużo. Warto więc
przytoczyć treść paragrafu 2 pkt 4 Projektu Rozporządzenia Ministra Finansów,
który definiował przypadki występowania znaczącego wpływu, a który w
ostatecznej wersji Rozporządzenia nie został przyjęty.
W projekcie Rozporządzenia przez wywierania znacznego
wpływu rozumiano: ,,uczestnictwo w decyzjach dotyczących polityki finansowej i
operacyjnej jednostki, w której dokonano lokat kapitałowych, ale bez
sprawowania kontroli, przez:
a) posiadanie nie mniej niż 20% i nie więcej niż 50%
głosów w zgromadzeniu udziałowców (akcjonariuszy), lub
b) posiadanie przedstawicieli w zarządzie lub innym podobnym organie
zarządzającym jednostką, lub
c) uczestnictwo w procesach decyzyjnych ustalających politykę finansową
jednostki, lub
d) znaczące dla jednostki stowarzyszonej transakcje pomiędzy jednostką
dominującą a stowarzyszoną, lub
e) wspólny personel zarządzający".
Dalej brak jest jednoznaczności co do sposobu objęcia
rachunkiem konsolidacyjnym tych podmiotów zależnych, w których relacja kontroli
nie powstaje w oparciu o zależności kapitałowe. Proponowałem dla takich
przypadków albo dokonać wyłączenia podmiotowego z konsolidacji, co jest
rozwiązaniem najprostszym, albo wprowadzić zasadę konsolidacji horyzontalnej.
Sądzę, że przy braku expresis verbis wyrażonej tej zasady tak czy inaczej
należy ją zastosować, opierając się na paragrafie 20 Rozporządzenia, które stanowi,
że ,,w przypadkach, gdy zastosowanie jednego z przepisów && 10-16
uniemożliwiłoby stosowanie do & 1 ust.2, przedstawienie rzetelnej sytuacji
majątkowej i finansowej oraz wyniku finansowego grupy kapitałowej można
odstąpić od stosowania takiego przepisu; odstępstwo takie należy szczegółowo
uzasadnić, a jego wpływ na obraz grupy kapitałowej przedstawić w informacji
dodatkowej"
Sytuacja wystąpienia kontroli na relacjach
pozakapitałowych przewidziana jest również w 7 Dyrektywie EWG w artykule 12
(1), na której to przecież opierano się przy konstruowaniu regulacji polskich.
Oczywiście w takiej sytuacji procedury konsolidacyjne muszą się i będą się dość
znacznie różnić od tych, jakie stosuje się przy występowaniu powiązań
kapitałowych.
Biorąc ten fakt pod uwagę 7 Dyrektywa definiuje
metodę konsolidacji, jaką w tych przypadkach należy zastosować (zob. Art. 12(3)
7 Dyrektywy). Dla takich przypadków zastosować bowiem należy metodę
konsolidacji poziomej (horyzontalnej), różniącej się od tradycyjnych metod konsolidacji
pełnej, czy podmiotowej tym, że pozycje kapitałów własnych podmiotu
dominującego i podmiotów zależnych są ze sobą sumowane. Co więcej, Artykuł 15
Dyrektywy pozwala krajom członkowskim na wyłączenie z konsolidacji sprawozdania
jednostkowego podmiotu dominującego! Sumowanie, o którym mowa, dotyczy takich
pozycji, jak: kapitał podstawowy, nadwyżka ze sprzedaży akcji powyżej ich
wartości nominalnej, rezerwa rewaloryzacyjna, pozostałe kapitały rezerwowe,
kapitał zapasowy, oraz wynik finansowy netto (Art. 12(3) Dyrektywy). Tego typu
powiązanie i wynikający stąd obowiązek konsolidacji sprawozdań finansowych
takich dwu lub więcej podmiotów dany jest do wprowadzania przez regulacje
własne krajów członkowskich na zasadzie fakultatywności. Tak stało się częściowo
w naszych regulacjach - określono przypadek występowania powiązań
pozakapitałowych tworzących grupę kapitałową, ale zapomniano o konieczności
wykazania tej relacji w sprawozdaniach skonsolidowanych metodą horyzontalną.
Rozporządzenie Ministra Finansów uregulowało do końca
kwestię ustalania dodatniej i ujemnej wartości firmy z konsolidacji. Istotne
regulacje w tym zakresie dotyczą:
1. podstawy wyceny dodatniej i ujemnej wartości formy
z konsolidacji
2. sposobu jej rozliczania w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych,
3. wykazania w skonsolidowanym rachunku zysków i strat.
Paragraf 8 ust. 1 Projektu Rozporządzenia Ministra
Finansów proponował obowiązek ustalenia tej różnicy ,,(...) na dzień, w którym
jednostka dominująca nabywając udziały (akcje) w jednostce zależnej obejmuje
kontrolę nad jednostką zależną oraz w przypadku każdorazowego dalszego zakupu
udziałów (akcji) jednostki zależnej".
Zapis taki został również ostatecznie utrzymany w
Rozporządzeniu Ministra Finansów (par. 11 ust. 1), choć możliwe jest także
dokonanie wyceny wartości firmy z konsolidacji w oparciu o wartości księgowe
przejętej części aktywów netto na dzień objęcia kontroli, a nie na bazie wyceny
w wartościach rynkowych ,,jeżeli różnica między tymi wielkościami nie jest
znaczna". (ust. 4).
Początkowo z braku określenia w Ustawie o
rachunkowości wyraźnej zasady rozliczania wartości firmy z konsolidacji i
różnicy kapitałowej z konsolidacji występowała niejednoznaczność co do tego,
czy okres rozliczenia liczony być może w latach, czy w miesiącach, co może mieć
istotne znaczenie z punktu widzenia rentowności grupy kapitałowej, jeśli
nabycie nastąpiłoby w ciągu roku obrotowego. Ostatecznie jednak, Rozporządzenie
Ministra Finansów przyjęło zasadę, że odpisów na skonsolidowany rachunek zysków
i strat dokonuje się ,,począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym
objęto kontrolę nad daną jednostką dominującą" (par. 11 ust. 5). Taką samą
zasadę należy przyjąć także w odniesieniu do dodatniej i ujemnej wartości firmy
z konsolidacji jednostek stowarzyszonych (par. 16 ust. 4).
Przyjęta zasada rozliczenia dodatniej i ujemnej
wartości firmy z konsolidacji jest zasadą, jaką stosuje się także do
jednostkowej wartości firmy lub wartości firmy ze zbioru aktywów. Ta zaś zgodna
jest z podatkowymi regulacjami, ujętymi w Rozporządzeniu Ministra Finansów z
dnia 20 stycznia 1995 r. w sprawie amortyzacji (...), które w kwestii
amortyzacji środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych mają takie
same zasady. Sądzę jednak, że w odniesieniu do wartości niematerialnych i
prawnych w ogóle, a w szczególności do wartości firmy oraz wartości firmy z
konsolidacji definiowanie okresu jej rozliczenia przez rachunek zysków i strat
z dokładnością do miesiąca przy bardzo szerokim dopuszczalnym okresie jej
uznawanej ekonomicznej użyteczności (od pięciu lat) może budzić nieco
kontrowersji i wydawać się zasadą zbyt drobiazgową. Sterowanie wynikiem
finansowym przy swobodzie wyboru okresu rozliczenia wartości firmy jest na tyle
duże, że zasada rozliczenia ,,od miesiąca następującego po miesiącu" nie jest w
takich warunkach niczym uzasadniona.
W momencie wdrażania postanowień Ustawy o
rachunkowości w odniesieniu do rachunku konsolidacyjnego po raz pierwszy
wystąpi problem sprostania jej wymaganiom w odniesieniu do ustalenia dodatniej
lub ujemnej wartości firmy z konsolidacji, jeśli jednostka dominująca nabyła
udziały w jednostce podporządkowanej przed wejściem w życie Ustawy. Wiąże się
to przede wszystkim z trudnościami w określeniu wartości przejętego majątku
netto i to zarówno w wartościach księgowych na bazie kosztu historycznego, jak
i w oparciu o wycenę w wartościach rynkowych. W takiej sytuacji możliwe jest co
najmniej:
1. dokonanie wyceny aktywów netto, a przez to
wartości firmy z konsolidacji w oparciu o najbliższy dniu nabycia dzień
bilansowy podmiotu podporządkowanego oraz przyjęcie założenia wyceny wartości
firmy na bazie kosztu historycznego,
2. dokonanie wyceny aktywów netto w oparciu o ostatni
bilans podmiotu podporządkowanego i dokonanie wyceny rynkowej majątku netto. W
tym jednak przypadku wycena wartości firmy z konsolidacji jest zafałszowana,
gdyż w warunkach występowania wysokiej inflacji porównujemy ze sobą zaniżoną
historyczną cenę nabycia (np. przy poziomie cen z 1990 roku) z aktualną
wartością rynkową majątku netto (wyrażaną cenami roku 1995). Należałoby przez
to dokonać korekty ceny nabycia, co stwarza już nie tylko problemy z
zastosowaniem prawidłowego wskaźnika cen, ale także problemy z przekształceniem
bilansu podmiotu dominującego. Jeśli tego nie zrobimy, w większości przypadków
w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych ujęta będzie ujemna wartość firmy
z konsolidacji, co z punktu widzenia grupy kapitałowej jest bardzo korzystne. W
takim przypadku nie powinno się zatem dopuścić do rozliczania ujemnej wartości
firmy z konsolidacji przez rachunek zysków i strat.
Problem po części został ostatecznie rozwiązany w
Rozporządzeniu Ministra Finansów, które dopuszcza wycenę wartości firmy z
konsolidacji w omówionym przypadku w oparciu o wartości księgowe, a nie rynkowe
majątku netto, ale na podstawie ,,wartości wynikającej z ksiąg rachunkowych
jednostki zależnej na koniec roku obrotowego poprzedzającego rok obrotowy, za
który jednostka dominująca zobowiązana jest po raz pierwszy do sporządzenia
skonsolidowanego sprawozdania finansowego" oraz ,,odstąpić od obliczenia
wartości firmy z konsolidacji lub rezerwy kapitałowej z konsolidacji (...)
ustalając w to miejsce kapitał z aktualizacji" (par. 11 ust. 7). Sądzę, że
sposób wyceny wartości firmy z konsolidacji oraz sposób jej rozliczenia w
takich okolicznościach powinien być określony łącznie, a nie w układzie pełnej
swobody.
Zasada wyceny wartości firmy z konsolidacji jednostek
stowarzyszonych w oparciu o wycenę w koszcie historycznym według stanu na
koniec roku obrotowego poprzedzającego rok obrotowy, za który jednostka
dominująca zobowiązana jest do sporządzenia skonsolidowanego sprawozdania
finansowego po raz pierwszy została również w Rozporządzeniu Ministra Finansów
przyjęta. Stanowi o tym paragraf 16 ust. 5.
Odpisy dodatniej i ujemnej wartości firmy z
konsolidacji w skonsolidowanym rachunku zysków i strat dokonywane są w
pozycjach oddzielnych ,,na dole" rachunku zysków i strat, co również rozwiązuje
pewną niejednoznaczność z Ustawy o rachunkowości i wcześniejszych wersji
Projektu Rozporządzenia.
Prezentowany artykuł nie wyczerpuje do końca tematu
regulacji prawnych w zakresie konsolidacji sprawozdań finansowych grup
kapitałowych. Odrębnego miejsca wymaga np. przeanalizowanie sposobu
przeliczania sprawozdań finansowych podmiotów zagranicznych. Temat ten był już
jednak prezentowany w poprzednim numerze ,,Eksperta" w moim artykule
zatytułowanym ,,PRZELICZANIE SPRAWOZDAŃ FINANSOWYCH PODMIOTÓW ZAGRANICZNYCH". W
artykule tym przedstawiałem dwie metody (spośród czterech najpopularniejszych):
metodę kursu zamknięcia i metodę czasową. W polskich regulacjach rachunkowości
zastosowanie znalazła metoda kursu zamknięcia, a jej szczegółowe zasady
przyjęte w Rozporządzeniu Ministra Finansów odpowiadają zasadom prezentowanym w
tym artykule. Zgodne są więc jednocześnie z rozwiązaniami brytyjskimi i
amerykańskimi.
Jeszcze raz na podkreślenie zasługuje również fakt,
że konsolidowanie sprawozdań finansowych jest procesem ciągłym. Skonsolidowane
sprawozdanie finansowe roku obrotowego powinno być podstawą do sporządzenie
skonsolidowanego sprawozdania finansowego roku następnego. Dlatego też,
odrębnego potraktowania wymaga sposób przejścia z bilansu zamknięcia do bilansu
otwarcia nowego roku obrotowego. Wiele bowiem z wyłączeń konsolidacyjnych
powinno być zsaldowane przy ,,otwieraniu ksiąg handlowych grupy kapitałowej". Do
tego tematu na pewno powrócimy, choć dopiero wtedy, kiedy będziemy musieli
dokonać zamknięcia roku obrotowego 1996.
Odrębną kwestia jest przeanalizowanie sytuacji grup
wieloszczeblowych, szczególnie takich, w których występują bezpośrednie i
pośrednie powiązania kapitałowe podmiotu dominującego w jednostkach zależnych i
stowarzyszonych niższego szczebla, oraz kiedy występują udziały wzajemne. Ten
temat również wymaga szczegółowej analizy przypadków.