powrót

     PRZYWÓDCY, BŁAZNY I OSZUŚCI - fragment

 

NASI PRZYWÓDCY A MY

jak zrozumieć przywódców, których tworzymy

 

 

 

Świat jest teatrem, aktorami ludzie,
Którzy kolejno wchodzą i znikają.
Każdy tam aktor niejedną gra rolę,
Bo siedem wieków dramat życia składa.

William Szekspir,

Jak wam się podoba, akt 2, scena 7

 

Ci, którzy schodzą wgłąb, czynią tak na swoją zgubę.

Oskar Wilde,

Portret Doriana Graya

 

 

 

Wszystkie stworzenia żyjące w społecznościach potrzebują przywódców, w każdym wilczym stadzie jest przywódca, czy jest to stado dorosłych, czy młodych wilków. W wielu krajach, gdzie rządy na szczeblu państwowym i lokalnym są wybierane w wyborach powszechnych, wciąż widzimy tytularne, niewybieralne głowy państwa, które wzbudzają większą sympatię i lojalność niż przedstawiciele społeczeństwa wybrani przez głosowanie. Gdy ludziom odbierze się ich przywódców, czy to nominalnych, czy rzeczywistych, nadal będą ich szukać, szczególnie w czasach kryzysu i gwałtownych zmian. Ta fundamentalna potrzeba istnieje od żądnego sensacji zainteresowania królewskimi rodzinami europejskimi aż po spontaniczne i fanatyczne wsparcie udzielone Adolfowi Hitlerowi i narodowym socjalistom w Niemczech w latach trzydziestych. Skala konsekwencji jest również odmienna, od nieszkodliwych po dramatyczne.

 

Z potrzeby posiadania przywódców wynika jednoznacznie chęć pójścia w ich ślady, można by rzec, że ludzie muszą robić albo jedno, albo drugie - albo przewodzą, albo są czyimiś zwolennikami - niezależnie od społecznego kontekstu, w którym się znajdują. Nie myślę tu tylko o największych formach przywództwa na scenie politycznej czy w świecie wielkiego biznesu, przywódcy i zwolennicy to podstawowe archetypy codziennego życia. W domu, na boisku szkolnym, w biurze, w każdej sytuacji mamy do czynienia z pozycją przywódcy lub zwolennika.

 

Zawsze przypisywaliśmy publicznym przywódcom status herosa (albo złoczyńcy). Historycznie rzecz biorąc, naszymi bohaterami byli filozofowie, pisarze, monarchowie, generałowie, mężowie stanu. Jednakże dzisiejsi herosi to często postacie ze sceny wielkiego biznesu, mężczyźni i kobiety, których działania wkraczają do pokojów wszystkich ludzi poprzez ekran telewizyjny, a ich spektakularne porażki są opisywane w każdej codziennej gazecie. Musimy się tylko zastanowić nad nazwiskami ludzi ze świata biznesu, które stały się powszechnie znane w ciągu ostatnich kilkunastu lat, by uświadomić sobie, jak potężny wpływ mają one na innych poza własną organizacją. Podam tu tylko dwa, zupełnie różne przykłady: rozwój i upadek firmy samochodowej Johna DeLoreana były szeroko omawiane w mediach, ale w porównaniu z reklamą, jaką otrzymał DeLorean, kiedy jego samochód został wykorzystany w filmach Stevena Spielberga z serii Powrót do przeszłości, zainteresowanie to było znikome. Richard Branson, przywódca firmy Virgin, pojawia się w mediach za każdym razem, gdy udaje się na jedną ze swych wypraw, takich jak lot nad Atlantykiem balonem czy przepłynięcie morza motorówką. On i jego firma są też nieodmiennie kojarzone z kilkoma najbardziej znaczącymi kwestiami społecznymi i politycznymi, jak kampania na rzecz zapobiegania AIDS, ochrona środowiska naturalnego czy uwolnienie zakładników z Bahrajnu i Bagdadu podczas kryzysu w Zatoce Perskiej.

 

Nasi przywódcy, czy są złoczyńcami, czy herosami, nagradzani są fotosami, opisywani w literaturze, pokazywani w mediach. Badania nad zjawiskiem przywództwa są niemal tak stare jak Republika Platona, zajmują niezliczone ilości stron w periodykach historycznych, politycznych, psychologicznych i ekonomicznych. Niestety, zbyt wielu teoretyków zarządzania zredukowało je do kilku preskryptywnych zasad, procedur i modeli, i nie podjęło niektórych ważnych i ciekawych problemów związanych z tą tematyką: np. co determinuje przywódcę, kto nim zostaje, a kto nie? Co dzieje się w wewnętrznym świecie naszych przywódców? Jak wygląda ich psychika?

 

Działanie przywódcy charakteryzuje złożoność i indywidualność. Ponoszą porażki i osiągają sukcesy. Opowieści o nich stają się tematem bestsellerów i są dużo atrakcyjniejsze dla ludzi zainteresowanych przywództwem niż nudne, uczone książki naukowe, choć często są bardzo płytkie i brak w nich pełnego portretu bohatera. Oba te rodzaje publikacji - studium teoretyczne i sensacyjny bestseller - zazwyczaj nie posiadaj ą pragmatycznego środka, tj. takiego miejsca, w którym prezentowałyby psychologiczne korzenie przywództwa i podstawowe siły rządzące związkiem między przywódcą a j ego zwolennikami. Niniejsza książka próbuje wypełnić tę lukę. Pragnę w niej wykazać, że psychika przywódcy, choć nie zawsze ujęta świadomie odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu organizacji. W książce tej wykorzystuję w dużym stopniu moje doświadczenia nauczyciela w szkole zarządzania, praktykującego psychoanalityka i konsultanta w wielu korporacjach. Podstawowym założeniem jest zwrócenie uwagi na wpływ, jaki przywódcy wywierają na swych zwolenników oraz na to, co się dzieje, kiedy ten związek funkcjonuje niepoprawnie. By zilustrować swoje spostrzeżenia, podaję wiele przykładów ze swojej praktyki klinicznej, doświadczeń w nauczaniu i dokumentacji historycznej. Zdaję sobie sprawę, że zajmowanie się badaniami psychohistorycznymi to ryzykowne przedsięwzięcie, po fakcie, za drzwiami gabinetu terapeuty, gdzie obywały się konsultacje, trudno jest ocenić wagę i znaczenie poczynionych spostrzeżeń. Zaobserwowane przypadki kliniczne nigdy nie oddają w pełni złożoności ludzkiego życia. Jednakże wierzę, że podane tu przykłady pomogą lepiej wyjaśnić pewne wzorce zachowań. Mam nadzieję, że czytelnik weźmie to pod uwagę i zaakceptuje je jako użyteczne i pomocne w przedstawianych spekulacjach myślowych. 

 

powrót